Ale otwarcie sezonu żużlowców Sparty! Wrocławianie nie dali szans - Radio Wrocław

Ale otwarcie sezonu żużlowców Sparty! Wrocławianie nie dali szans

PAP
| 2 miesiące temu, 2026-04-10, 22:46
Ale otwarcie sezonu żużlowców Sparty! Wrocławianie nie dali szans - Żużlowcy Sparty udanie rozpoczęli nowy sezon.
Żużlowcy Sparty udanie rozpoczęli nowy sezon.
Fot. RW

Zawody na Stadionie Olimpijskim poprzedzone zostały minutą ciszy, która była poświęcona zmarłemu w piątek we Wrocławiu trenerowi piłkarskiemu Jackowi Magierze. Od lipca był głównym współpracownikiem selekcjonera Jana Urbana, a w przeszłości grał m.in. w Rakowie Częstochowa czy Legii Warszawa, a jako trener prowadził m.in. Śląsk Wrocław, z którym sięgnął w 2024 roku po wicemistrzostwo Polski.

Falubaz przyjechał do Wrocławia bez Leona Madsena, który w jednym z przedsezonowych turniejów miał upadek i poobijał się na tyle mocno, że nie był gotowy na ściganie w piątek. Brak Duńczyka, który w poprzednim sezonie w pojedynku obu ekip był najskuteczniejszym zawodnikiem gości, był mocno odczuwalny, co było już widać po pierwszej serii, po której gospodarze prowadzili 17:7.

Druga była nieco bardziej wyrównana, ale jedynie nieco. Nadal żaden z zawodników z Zielonej Góry nie miał indywidualnego zwycięstwa, a w Sparcie bez „trójki” byli tylko Bartłomiej Kowalski i duński junior Mikkel Andersen.

W wyjątkowo zimny wieczór rozgrzał dopiero bieg dziewiąty, w którym Dominik Kubera wystrzelił spod taśmy pierwszy, a za nim w pogoń rzucili się Maciej Janowski i Brady Kurtz. Zielonogórzanin dzielnie się bronił, ale najpierw wyprzedził go „Magic”, a tuż przed metą Australijczyk i Falubaz nadal pozostawał bez wygranej i w całym meczu przegrywał już 17:37.

Dwa wyścigi później próbował się postawić gospodarzom Damian Ratajczak. Też wygrał start, też dzielnie walczył, ale Kurtz i Daniel Bewley na dystansie go minęli. To była trzecia z rzędu podwójna wygrana Wrocławian, którzy prowadzili już 47:19 i mieli zapewnione zwycięstwo w całym meczu.
W ostatnich wyścigach kibice oglądali nieco więcej ciekawego ścigania, Andrzej Lebiediew nawet wygrał bieg, ale Spartanie w dalszym ciągu dominowali.

Rok temu na otwarcie sezonu na Stadionie Olimpijskim pokonali Falubaz 60:30, a teraz wygrana była jeszcze okazalsza, bo aż 64:26. Debiut Piotra Protasiewicza w roli trenera Sparty wypadł okazale, a Grzegorz Walasek, który także pierwszy raz prowadził zespół z Zielonej Góry, ma nad czym rozmyślać.

Betard Sparta Wrocław - Stelmet Falubaz Zielona Góra 64:26

Punkty:

Betard Sparta Wrocław: Brady Kurtz 14 (3,3,2,3,3), Artiom Łaguta 14 (3,3,3,3,2), Daniel Bewley 12 (2,3,2,2,3), Maciej Janowski 11 (3,2,3,2,1), Bartłomiej Kowalski 7 (2,0,3,2), Marcel Kowolik 5 (3,1,1), Mikkel Andersen 1 (1,0,0).

Stelmet Zielona Góra: Andrzej Lebiediew 8 (1,2,2,3,0,0), Przemysław Pawlicki 6 (1,1,1,1,1,1), DominikKubera 6 (0,2,1,1,0,2), Damian Ratajczak 3 (2,0,0,1,0,0), Oskar Hurysz 3 (2,1,0,0), Mitchell McDiarmid 0 (0,-,-), Michał Curzytek 0 (0,-,-,-).
Najlepszy czas dnia – Artiom Łaguta - 63,23 w biegu 3. Sędzia: Paweł Słupski (Lublin). Widzów: 13 675.

ZOBACZ TEŻ: Nie będzie MTB Trophy w Jeleniej Górze. Wyścig wróci w nowej odsłonie?

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.