Bez projektora i krzeseł. Tak wyglądały konsultacje ws. nowej inwestycji przy ul. Babiego Lata i Mglistej - Radio Wrocław

Bez projektora i krzeseł. Tak wyglądały konsultacje ws. nowej inwestycji przy ul. Babiego Lata i Mglistej

Piotr Kaźmierczak
Piotr Kaźmierczak
| Ćwierć roku temu, 2026-04-21, 20:06
Bez projektora i krzeseł. Tak wyglądały konsultacje ws. nowej inwestycji przy ul. Babiego Lata i Mglistej – Tak wyglądały konsultacje ws. nowego budynku we Wrocławiu.
Tak wyglądały konsultacje ws. nowego budynku we Wrocławiu.
Fot. Piotr Kaźmierczak

Z powodów technicznych spotkanie trwało jedynie kilkanaście minut, a przedstawiciele firmy deweloperskiej zdążyli się jedynie przedstawić. Zebrani mieszkańcy nie zgodzili się na sposób przeprowadzenia konsultacji:

- Mieszkańcy zaprotestowali przeciwko formie przeprowadzenia tego spotkania. Wszyscy przyszli, oczekiwali jakiejś informacji. Druga strona – nie mieli mikrofonów, nie było żadnego rzutnika. Wyciągnęli trzy wydrukowane dokumenty, powiedzieli podzielcie się tym.

Zamiast przeprowadzenia konsultacji, zebrani mieszkańcy wypisali odręcznie dokument, mówiący o tym że spotkanie należy uznać za niebyłe, po czym przekazali go przedstawicielom dewelopera. Zebrano około stu podpisów na 5 kartkach A4.

Sprawa inwestycji przy skrzyżowaniu Mglistej i Babiego Lata zdaje się być przesądzona – jeszcze wczoraj Urząd Miejski Wrocławia informował, że prezydent Sutryk jest przeciwny budowie. Inwestor ma jednak prawo skorzystać ze specustawy i złożyć wniosek do magistratu. Jeśli się na to zdecyduje, to głosować nad nim będzie Rada Miejska.

ZOBACZ TEŻ: Komu dworzec, komu? Kilkadziesiąt budynków na Dolnym Śląsku czeka na nowych właścicieli  


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Piotr 2026-04-22 08:05:16 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Państwo architekci robili co mogli ale polegli w tłumie... Kto chciał ten porozmawiał, reszta zainteresowana tylko krzykactwem. Projekt oczywiście nietrafiony ale można porozmawiać normalnie
~Zatroskany losem osiedla 2026-04-22 10:17:04 z adresu IP: (93.122.xxx.xxx)
Ale o czym mieli mieszkańcy rozmawiać, stojąc przez 3 godziny (bo nie było miejsc), skoro nie było monitora ani rzutnika, a na ok. 100 mieszkańców architekci przekazali jedynie 3 egzemplarze prospektu, ze stwierdzeniem: „Państwo niech się podzielą materiałami”? W jaki sposób 100 obcych sobie osób ma zapoznać się z kilkunastostronicowym prospektem w liczbie 3 sztuk? Architekci nie zadbali także o żadne nagłośnienie – nawet gdyby na sali panowała idealna cisza, nie byłoby słychać, co mówią. Zresztą jak można rzeczowo rozmawiać o jakimkolwiek projekcie, skoro nikt go nie widzi? Wszyscy zebrani jednogłośnie stwierdzili, że zgromadzenie nie miało znamion konsultacji społecznych i jedynie zmarnowało czas mieszkańców. Zebrani mieszkańcy wyrazili też jednoznaczną wolę, aby na tym terenie nie było odstępstw od uchwalonego planu zagospodarowania przestrzennego, czego wyrazem była podpisana lista.