Legnica powiększy się o 100 hektarów? Sąsiednie gminy mówią stanowcze "nie" - Radio Wrocław

Legnica powiększy się o 100 hektarów? Sąsiednie gminy mówią stanowcze "nie"

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 7 miesiecy temu, 2025-11-19, 12:14
Legnica powiększy się o 100 hektarów? Sąsiednie gminy mówią stanowcze "nie" - Legnica powiększy się o 100 hektarów? Sąsiednie gminy mówią stanowcze "nie".
Legnica powiększy się o 100 hektarów? Sąsiednie gminy mówią stanowcze "nie".
Fot. Radosław Bugajski

Miasto zapewnia, że chce się dogadać. Gminy twierdzą, że "trwające rozmowy" to fikcja. Maciejowi Kupajowi, prezydentowi Legnicy, zależy, by przejąć od gmin Miłkowice i Krotoszyce teren legnickiego Cmentarza Komunalnego w Jaszkowie. Miasto jest właścicielem gruntów, ale musi płacić sąsiednim gminom pół miliona złotych rocznie podatków. Wraz z cmentarzem do Legnicy miałyby zostać włączone również grunty miedzy drogą ekspresową S3 a miastem.

W regionie: Złoty Pociąg w pobliżu Zamku Książ? "Tajemniczy odkrywca" otrzymał zgodę na badania

 

Miasto chce odroczyć konsultacje społeczne

By uporządkować sytuację prawną, radni podjęli w lutym uchwałę intencyjną o zmianie granic, której procedowanie nie jest możliwe bez przeprowadzenia konsultacji społecznych. - Z uwagi na trwające rozmowy chcemy wydłużyć ten termin - mówi Grzegorz Koczubaj, rzecznik prasowy magistratu:

- Trwają jeszcze rozmowy - i one się przedłużają - z wójtami okolicznych gmin na temat całego procesu. Dlatego jest konieczność wydłużenia tego terminu i to jest właściwie tylko taki zabieg techniczny. Liczymy na kompromis, o sądzie jeszcze nie myślimy. Dlatego właśnie wydłużamy konsultacje, żeby prezydent miasta i wójtowie mieli jeszcze czas na rozmowy.

Sprawdź też: Legnica z nowymi autobusami elektrycznymi. "Nowoczesność i jakość wykonania"

 

Wójtowie: Żadne rozmowy się nie toczą

Wójtowie gmin Krotoszyce i Miłkowice mówią wprost: żadne rozmowy w tej sprawie się nie toczą. Włodarze obu gmin chcą kompromisu, ale najpierw domagają się wycofania z obiegu prawnego uchwały intencyjnej o zmianie granic. Powierzchnia gmin według tych zmian miałaby zostać pomniejszona o 100 hektarów, a to znacznie uszczupliłoby dochody obu gmin i negatywnie wpłynęło na ich możliwości inwestycyjne. Dawid Stachura, wójt Miłkowic, nie pozostawia złudzeń: "Mówimy stanowcze NIE przesunięciu granic":

- Z naszej strony cały czas jest na stole wniosek, który został odrzucony, o wycofanie tej uchwały z obiegu prawnego. Wspólnie z powiatem i gminami Krotoszyce i Miłkowice stoimy na takim stanowisku. A co do samego dialogu, ja twierdzę, że jeśli on jest, to jest naprawdę minimalny. Można powiedzieć, że go nie ma.

Wojciech Woźniak, wójt Krotoszyc, przekonuje z kolei, że aby kompromis był możliwy, każda ze stron musi zrobić krok wstecz. Prezydent Kupaj - jego zdaniem - nie chce takiego wykonać. Magistrat nie komentuje kwestii złożonego przez samorządowoców wniosku o wstrzymanie procedury zmiany granic, natomiast zamierza ponownie wystąpić do Rady Miasta o zmianę uchwały inicjującej tę procedurę. Zakłada ona wydłużenie terminu przeprowadzenia konsultacji społecznych do końca 2026 roku.

Ważny temat: To już pewne - tędy pojedzie tramwaj na Klecinę. Jest też bardzo ważna informacja dla kierowców


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~~~Woj 2025-11-19 13:04:52 z adresu IP: (83.168.xxx.xxx)
Może chcą powrotu do miasta wojewódzkiego?