Za pieniądze z wody planują remont zabytków. Nowy odwiert w uzdrowisku Szczawno-Jedlina gotowy

Nawet 9-krotnie więcej wody mineralnej jest w stanie pozyskiwać Uzdrowisko Szczawno–Jedlina – to efekt nowego odwiertu, jaki wykonała spółka. Zwiększenie wydobycia ma przełożyć się na wzrost sprzedaży wody z kwoty niespełna miliona do nawet 8 milionów złotych rocznie. Jak mówi Krzysztof Urbański, prezes Uzdrowiska Szczawno-Jedlina, trzeba będzie jeszcze zainwestować w nową linię do rozlewu i butelkowania wody:
- Woda ma być taką silną nogą spółki. Potrzeby inwestycyjne są gigantyczne przy naszej zabytkowej infrastrukturze. Nie ma tu takich pieniędzy, których nie jesteśmy w stanie na te remonty przerobić.
Sprawdź też: Po 20 miesiącach dzieci wracają do przedszkola i żłobka. Nowe oblicze zabytkowego budynku w Kłodzku [ZDJĘCIA]
Jak dodaje prezes Urbański, woda spływa do Szczawna z gór – między innymi z położonej kilka kilometrów od uzdrowiska góry Chełmiec:
- Ta woda, która jakby rusza z Chełmca, to po 100 latach jest w Szczawnie. Tyle trwa ten w sumie niezbyt długi odcinek. Ale to są bardzo drobne szczeliny, ta woda jest filtrowana i to, co ruszyło 100 lat temu z Chełmca, to w tej chwili jest w Szczawnie.
Kuracjusze wspominają, że kiedyś woda w uzdrowisku była za darmo, a dziś trzeba za nią płacić:
- Woda była za darmo. Masa była kuracjuszy, teraz nie widać, jakoś mało tych ludzi tu kompletnie.
- Piję, oczywiście, bardzo chętnie. Teraz można sobie kupić, na przykład butelkowaną, i można zabrać do domu.
- Są to wody w ogóle na układ trawienny. Bardzo dobre wody. Myśmy chodzili codziennie. Miało się szklankę od musztardy i się popijało tę wodę.
Próbki wody trafiły już do badań, a wyniki poznamy pod koniec czerwca.
W regionie: Kamienna znów brudna i śmierdząca. Do górskiej rzeki popłynęły ścieki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

