Kolejna niepokojąca sytuacja na SOR przy Fieldorfa. Mężczyzna przewrócił się wraz z wózkiem. "Usłyszeliśmy, że to nie ich pacjent" - Radio Wrocław

Kolejna niepokojąca sytuacja na SOR przy Fieldorfa. Mężczyzna przewrócił się wraz z wózkiem. "Usłyszeliśmy, że to nie ich pacjent"

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz
| Przedwczoraj, 06:38
Kolejna niepokojąca sytuacja na SOR przy Fieldorfa. Mężczyzna przewrócił się wraz z wózkiem. "Usłyszeliśmy, że to nie ich pacjent" - Czekanie na odpowiedź szpitala im. Marciniaka we Wrocławiu a w tle kolejne niepokojące sytuacje z placówki
Czekanie na odpowiedź szpitala im. Marciniaka we Wrocławiu a w tle kolejne niepokojące sytuacje z placówki
fot. Elżbieta Osowicz

Kilka godzin na SOR i gorzkie refleksje - wrocławski społecznik Patryk Spaliński na platformie X opisał oczekiwanie na pomoc w szpitalu im. Marciniaka we Wrocławiu. Mężczyzna trafił tam po wypadku samochodowym i przez blisko 8 godzin przyglądał się pracy SOR przy Fieldorfa. Jak mówi, niektóre zachowania personelu były dla niego szokujące.

- Gdy siedziałem na SOR, to jeden z mężczyzn na wózku wywrócił się po prostu razem z całym wózkiem i zebrała się wokół niego dwójka lekarzy i na pytanie, czy mu zamierzają pomóc usłyszeliśmy, że oni nie są z SOR-u, więc miało to chyba znaczyć, że nie są zobligowani do tego, żeby udzielić mu jakiejkolwiek pomocy.

Na razie szpital nie odpowiedział na pytanie o tę sytuację. Nadal też nie doczekaliśmy się odpowiedzi na pytania dotyczące zachowania personelu, które opisaliśmy w połowie maja. Nasz słuchacz czekający 8 godzin w poczekali SOR dla dzieci, po pytaniu dlaczego jest tylko jedna lekarka, miał usłyszeć : “Przecież nikt państwa tu nie zapraszał”.  Po naszej publikacji dolnośląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia poprosił szpital im. Marciniaka we Wrocławiu o złożenie wyjaśnień.

Jak informuje rzeczniczka oddziału NFZ Anna Szewczuk-Łebska szpital twierdzi, że nie udało mu się potwierdzić, aby takie słowa miały paść, a czas oczekiwania miał nie przekraczać trzech i pół godziny.

- No te 3 i pół godziny to czas średni, czyli byli tacy, którzy czekali dłużej, tacy, którzy czekali krócej. A jeśli chodzi o zabezpieczenie lekarskie, to ono było również zapewnione. Nie mamy tutaj informacji, żeby te świadczenia nie były realizowane tak, jak powinny być.

Fundusz dodaje, że nie ma oficjalnej skargi w tej sprawie. Nasz rozmówca wyjaśnił, że nie poskarżył się oficjalnie, bo nie wierzy w skuteczność takiego działania. Nie poznaliśmy szczegółów dotyczących obsady ani zachowania personelu, bo szpital do tej pory nie odpowiedział na nasze pytania stawiane w imieniu słuchacza.

Przeczytaj także: Dolnośląscy strażacy wracają z powiatu wołomińskiego. Pomagali gasić ogromny pożar lasu [ZDJĘCIA]


Komentarze (35)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Agnesita 2026-06-03 21:38:12 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Oni nie są z Soru i nie udziela pomocy? Więc dlaczego sa lekarzami? Zwykła osoba jeśli by nie udzieliła pomocy osobie na ulicy która by tego potrzebowała została by ukarana,więc wydaje mi sie ze ci lekarze tez powinni ponieść tego konsekwencje.
~Marcin 2026-06-03 13:32:33 z adresu IP: (2a00:f41:7043:2865:7975:x:x:x)
Syn ze skierowaniem do szpitala na zapalenie wyrostka czekał 8 godzin na przyjęcie... Jak lekarz przyszedł to sam opieprzył pracowników SOR, że takie przypadki zgłasza się jako pierwsze... Tam powinni już dawno kadrę wymienić na tym SORze...
~B.G 2026-06-03 10:55:11 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Skandal, skandal i jeszcze raz skandal. Lekarze robią co chcą. Wydaje im się, że to oni a nie pacjenci są najważniejsi. Gdzie jest dawna służba zdrowia, gdzie Ci lekarze, którzy leczyli od serca i dawali nam nadzieję na wyleczenie. A Ministerstwo Zdrowia i Pani Minister zdrowia tylko się przyglądają. A my najwięcej dajemy na służbę zdrowia a oni nas mają w wielkim poważaniu nie powiem jeszcze gorzej.
~Miro 2026-06-03 13:46:18 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Ale dajecie popis z tym opowiadaniem, że cyt.: "najwięcej dajemy na służbę zdrowia". Ubezpieczenia zdrowotne to nie jest wcale skomplikowana materia tylko prosta matematyka. Po jednej stronie są składki jedne z najniższych w Europie (zaledwie 9%), a po drugiej stronie wydatki. Z roku na rok rosną koszty świadczeń zdrowotnych, a składki medycznie nie starczają na pokrycie tych świadczeń. Przy tym społeczeństwo się starzeje i trzeba coraz więcej świadczeń zdrowotnych. Ponadto wiele osób jest tylko zgłoszonych do ubezpieczenia bez opłacania składki np. dzieci, studenci, niepracujący małżonkowie itd. Rolnicy płacą tylko symboliczną składkę na ubezpieczenie zdrowotne. A przekładowo u naszych sąsiadów w Republice Czeskiej wszyscy ubezpieczeni odprowadzają składkę w wysokości 13,5 % podstawy ubezpieczenia. Dotyczy to zarówno osób zatrudnionych, osób prowadzących działalność gospodarczą. Ustawa określa również grupy, za które składki opłacane są z czeskiego budżetu państwa – np. seniorzy, studenci, dzieci pozostające na utrzymaniu rodziców itp. Na dłuższą metę polski system nie jest w stanie sobie poradzić z narastającymi kosztami. Urealnienie wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne jest koniecznością.
~Teresa 4132 2026-06-03 09:04:53 z adresu IP: (2a02:a317:e3e9:e100:f081:x:x:x)
To prawda 2x przywiozło mnie tu pogotowie z bardzo wysokim ciśnieniem. Nikt do mnie nie podszedł przez 4,5h Potem bylam dobrze zaapiekowana i po 12h wróciłam sama do domu. Nie mniej jednak widziałam jak rodzice z małymi dziećmi czekali godzinami. Starsze osoby przywiezione na wózkach. Nawet ratownicy z nimi czekali i nikt nimi się nie interesował. Drugim razem przyjmował mnie staruszek lekarz i pisał jednym palcem z błędami na komputerze.. pobierający krew kazał mi się położyć na zakrwawionym papierowym podkładzie. Jak zwróciłam mu uwagę to się zacinał, ale dal świeży. Łóżka już nie odkazil. To horror SOR.
~PWR=PGR 2026-06-02 22:33:32 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
A przecie to GŁÓWNY SZPITAL POLITECHNIKI - Czego oczekujecie? Da Vinci cze AI, a może zupy z derenia? Jaka szkoła tacy uczniowie, Nauczyciele Akademiccy... Może Wyższa Szkoła Zawodowa otworzy tam wydział zdrowia publicznego ?
~Anastazja 2026-06-03 12:36:26 z adresu IP: (2a02:a317:e0e6:bb00:20ae:x:x:x)
To najpierw ratować dzieci czy starsze schorowane osoby ? Czy może tych którzy przyjechali karetką na sygnale? A może jednak zostawmy decyzję personelowi bo tu jak widać nie ma dobrych odpowiedzi.
~Klaudia . 2026-06-02 21:54:59 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ludzie tam pracujący zachowują sie jakby byli tam za karę.
~majkkk 2026-06-02 21:32:34 z adresu IP: (2a02:a319:a080:b700:ec13:x:x:x)
Ja myślę, że sie nie poskarżył w NFZ bo to po prostu wszystko kłamstwo.
~Jojo 2026-06-02 21:24:25 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Niestety nie wszyscy lekarze wykonuja ten zawód z powolania jak tez pielegniarki.Niestety. to nie jest zawod jak kazdy inny..Przykro to mowic ale w tym zawodzie panuje zniwczulica.Nie radzisz sobie zrob miejsce ludziom z powolania.
~motorniczy 2026-06-02 22:28:09 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
ciekawe co piszesz, znajdź mi budowlańca "z powołania", prezydenta -PATRIOTE , Rektora, BISKUPA, nauczyciela, prawnika, nawet zegarmistrza lub krawca... Od budynku, hamulców w aucie, instalacji elektrycznej zależy przecie ZYCIE
~gość 2026-06-02 21:18:00 z adresu IP: (2a01:11df:501:5000:70e3:x:x:x)
Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim). Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: - Wstań i idź! Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają: - No i jak nowy doktor? - Doktór jak doktór, k..... nawet ciśnienia nie zmierzył...
~Pacjent 2026-06-02 18:16:01 z adresu IP: (2a02:a317:e4f2:2980:6123:x:x:x)
Najbardziej mnie wk..a, że to sami lekarze z przychodni albo specjaliści odsyłają często na sor. Bo "zrobią tam Panu badania, przyjmą szybciej do szpitala." SOR owszem powinien być dla wypadków, ale lekarze POZ nie wiedzą jak coś zrobić, a termin w przychodni za tydzień. A będzie jeszcze gorzej, bo społeczeństwo się starzeje.
~miuchaela 2026-06-02 17:23:09 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Bylam tam kilka razy ,ostatnio w marcu,za kazdym razem okolo 8h czekania, obsługa nieuprzejma,faktycznie slyszalam tekst"ale nikt tu Pana na sile przeciez nie trzyma"w wykonaniu mlodej pielegniarki..
~Zielony 2026-06-02 17:42:44 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Do orzychodni a nie ba sor
~Hehe 2026-06-02 17:09:25 z adresu IP: (185.72.xxx.xxx)
Motto NFZ i Ochrony Zdrowia to: CZAS LECZY RANY :-P
~Rafał 2026-06-02 15:29:36 z adresu IP: (2a00:f41:7088:3949:0:x:x:x)
Jesteś lekarzem czy personelem? Jeżeli pracujecie ponad siły, to do szefa i niech da więcej osób, a nie jedziecie po chorych ludziach z pretensjami, że przychodzą. Może nie miał kto pomóc, tam siedzą osoby, którym coś się stało, najlepiej jeszcze może, żeby koleś ze zlamaną nogą pomagał typowi z krwotokiem, a dziadek z zawałem podnosił jakiś wózek i najlepiej niech się nawzajem wyleczą, to będzie taki SOR społeczny i lekarz z personelem będą mieli upragniony luz. Moja żona z bólem nie do wytrzymania czekała na sor ponad 10h zanim pojawił się lekarz, wczesniej dostała przeciwbólowe dożylnie, wyniki, to wszystko. Po 15h wypis, bo już mniej bolało. Zero diagnozy, proszę iść do lekarza i tyle. A sprawa okazała się poważna i można było zadziałać szybciej. Taki jest SOR, trudno powiedzieć co tam naprawdę się dzieje, pewnie z wypadków ratują jakoś szybciej, ale nagłe sytuacje zdrowotne to już różnie. To nie jest wina ludzi, że tam idą po pomoc, są ubezpieczeni i oczekują pomocy. Nikt o zdrowych zmysłach sam na SOR się nie pcha mając świadomość jak tam jest.
~Babol 2026-06-02 17:44:44 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
W większości przypadków siedzą SOR osoby, którym tylko wydaje się że coś się stało i wszystko im się należy.
~Don son 2026-06-02 14:16:03 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Jak zwykle winne wszystkiemu personel szpital i diabli wiedzą kto jeszcze. A w rzeczywistości skoro wszyscy pacjenci widzieli że przewrócił się człowiek na poczekalni to dlaczego sami mu nie pomogli? Czekali specjalnie aż przyjdzie lekarz czy ratownik? Pracownicy SOR to nie są wyrobnicy tylko personel medyczny pracujący często ponad swoje siły więc nie ma co zwalać wszystkiego na możliwości chęci empatię personelu medycznego. To nie są wyrobnicy to nie są sługusy tylko personel medyczny pracujący jak pisałem często ponad swoje siły i normy więc przestańcie robić g burzę i walić w medyków, że niby nikt się nie zainteresował. Milion osób na poczekalni, które mogły pomóc pacjentowi na wózku ale akurat był tam społecznik, który zamiast ruszyć cztery litery musiał zgłosić mediom rzekome nieprawidłowości. Wstyd!
~Janusz 2026-06-02 14:13:23 z adresu IP: (2a00:f41:70b7:ee8a:0:x:x:x)
SORy we Wrocławiu to chyba jakieś nieporozumienie, dwukrotna wizyta na sor, za każdym razem wielogodzinne oczekiwanie i nie potrafili rozpoznać choroby, której objawy były oczywiste. Połowa personelu zagraniczna z niewielką znajomością języka polskiego. Godzinami nic się nie dzieje. Lekarz tam to zjawisko prawie niespotykane, coś jak Yeti, niby istnieje, ale mało kto widział. Czy naprawdę już nigdy to się nie zmieni? Chętnie zagłosuję na partię, która to naprawi. Ale naprawi, nie tylko obieca.
~Andrzejek 2026-06-02 17:46:27 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Skoro miałeś siłę kilka godzin siedzieć w SOR i marudzić to znaczy, że w ogóle tam nie powinieneś trafić.
~Pat 2026-06-02 12:27:23 z adresu IP: (84.39.xxx.xxx)
Jak przychodza osoby na SOR, bo boli brzuch, to tak jest, że potem siedzi się godzinami, lekarze i cały personel nie wiedzą jak się nazywają. Na prawdę powinno się ludzi szkolić kiedy i w jakich sytuacjach jechać na SOR .
~Bix 2026-06-03 06:44:41 z adresu IP: (93.109.xxx.xxx)
Tak myślisz? Moj ojciec trafił na SIR z potężnym bólem brzucha trwającym kilka dni i po wyczekaniu ile tylko dal rady w takim stanie został zbadany przez lekarza, który orzekł, ze nic mu nie jest a ponieważ OB skoczyło w kosmos to musi brać antybiotyk. Na szczęście ten geniusz akurat kończył zmianę i ojca wyniki przejrzał inny lekarz, który zlecił pilne MTR brzucha z kontrastem. Ojciec miał perforację jelita. Natychmiast został operowany. Więc jak myślisz z bólem brzucha nie ma po co na SOR? .Tragedia z Wami. Wiadomo, że każdy przypadek jest inny i każdy lekarz jest inny. Tu nie ma co generalizować ale fakt jest faktem, że na SOR nikt pracować nie chce. Personelu jest za mało a cierpią jak zawsze pacjenci.
~Jola 2026-06-02 12:58:08 z adresu IP: (2a02:a318:40b4:4a80:c41a:x:x:x)
Dokładnie tak jest przychodzą z pierdołami a potem jest jak jest
~Ewe 2026-06-02 12:07:31 z adresu IP: (2a00:f41:b01d:29b3:c413:x:x:x)
No przecież lekarze i personel za mało zarabiają,trzeba podnieść im pensje .
~Margaret 2026-06-02 15:30:08 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
~Gonobomo55 2026-06-02 11:58:28 z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Tak moze byc tylko we Wroclawiu.
~Mafia skandal 2026-06-02 09:02:41 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:c5d6:x:x:x)
A tymczasem Brat radnego z PiS adwokat wszczynał fałszywe alarmy w PiSie. Został już zatrzymany i w domu miał broń, odznaki różnych służb, dokumenty różnych ludzi. Nie pracował od 2021 roku.
~Eva 2026-06-02 18:17:37 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Przestań zdrowy inaczej wypisywać bzdury. Coś , gdzieś mówili a ty nie do końca rozumiesz i tworzysz swoją wersję. SOR ci nie pomoże
~Miro 2026-06-02 09:00:52 z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Moim zadaniem SOR-y powinny przyjmować tylko pacjentów w stanie zagrożenia życia przywożonych przez zespoły ratownictwa medycznego. Natomiast wszyscy pozostali pacjenci potrzebujący pomocy doraźnej powinni zgłaszać się do przychodni nocnej i świątecznej pomocy medycznej, czyli tzw. "wieczorynki". Tylko problem polega na tym, że dostępność do tzw. "wieczorynki" jest ograniczona ze względu na mała ilość takich przychodni (tylko cztery we Wrocławiu). SORy są oblegane, gdyż nie ma współpłacenia. Sensowne rozwiązania w tym zakresie mają w Republice Czeskiej. Niewielka kwota, jaką muszą uiszczać Czesi chcąc skorzystać z pomocy takiego oddziału spowodowała zmniejszenie kolejek i większą przepustowość SOR-ów.
~Jola 2026-06-02 13:02:08 z adresu IP: (2a02:a318:40b4:4a80:c41a:x:x:x)
Dopiero była by afera jakby kazali jeszcze płacić na sorze chociaż złotówkę bo Polakowi to się ma wszystko i wszędzie należeć za darmo i jeszcze bez kolejki .
~Olek 2026-06-02 08:45:27 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Na wrocławskie skóry tylko w stanie naprawdę umierającym - ze złamaniami, skręceniami i innymi zachorowaniami z którymi dacie radę dojechać kawałek - wsiadajcie w auto i jedźcie do Trzebnicy lub Oławy. Licząc nawet dojazd i powrót czasowo jesteście kilka godzin do przodu.
~... 2026-06-02 10:31:02 z adresu IP: (24.206.xxx.xxx)
to chyba w innej rzeczywistości. Znam przypadki gdzie z Trzebnicy i Oławy odsyła się pacjentów do Wrocławia. I nie są to przypadki wymagające specjalistycznej wiedzy....
~Ola 2026-06-02 08:41:40 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Na kamieńskiego byłam na Sor parę dni temu, gościu czekał 16godz.... Ja od godziny 17 do 8 rano, na wynik tomografu... A personel pracuje jak za karę tam i bardzo źle traktują pacjentów
~Obserwator wrocławski 2026-06-02 08:31:38 z adresu IP: (2a00:f41:b0ab:a2c6:d9b3:x:x:x)
Dr Monika Kantorska - Janiec powinna szybko zostać dyrektorem Szpitala Specjalistycznego im. Marciniaka we Wrocławiu. Ona uważa się za wybitnego lekarza - najlepszego we Wrocławiu. Jest specjalistą psychiatrą i szybko uzdrowi krytyczną sytuację w tym szpitalu.