Którędy poprowadzi Promenada Brochowska? Spór pomiędzy działkowcami a miastem - Radio Wrocław

Którędy poprowadzi Promenada Brochowska? Spór pomiędzy działkowcami a miastem

Mateusz Florczyk
Mateusz Florczyk
| Ponad 3 tygodnie temu, 2026-06-19, 17:37
Którędy poprowadzi Promenada Brochowska? Spór pomiędzy działkowcami a miastem – Którędy poprowadzi Promenada Brochowska? Projekt budzi duże emocje.
Którędy poprowadzi Promenada Brochowska? Projekt budzi duże emocje.
Fot. Krzysztof Milewski / Mateusz Florczyk

Spór o przebieg Promenady Brochowskiej we Wrocławiu wchodzi w kolejny etap. Inwestycja ma połączyć ulicę Konduktorską z Gazową dla pieszych i rowerzystów, przecinając przy tym trzy rodzinne ogrody działkowe - Złocień, Tarnogaj i Mieczyk (wstępną wersję trasy można zobaczyć w galerii pod tym artykułem). Projekt spotyka się jednak z wyraźnym sprzeciwem części działkowców. Z kolei rady osiedli Tarnogaj, Jagodno oraz Brochów popierają jego realizację, wskazując na brak spójnych tras pieszo-rowerowych oraz potrzebę lepszego skomunikowania i zwiększenia dostępności terenów zielonych:

- Miasto nabrało wody w usta, nie wypowiada się, co dalej z przyszłością tej realizacji. My jako osiedla wyrażamy stanowcze zdanie, że ta promenada powinna powstać. Pełne poparcie dla tego projektu. Nie jest też tak, że to jest ich wyłącznie teren. To jest teren miejski, który powinien zostać udostępniony w tych ciągach pieszo-rowerowych - mówi Krzysztof Mazurkiewicz, przewodniczący Zarządu Osiedla Tarnogaj.

Nasz temat: 200 osób żyje bez gazu, bo... nie ma kontaktu z jednym sąsiadem. Impas trwa już dwa miesiące

 

Działkowcy boją się utraty prywatności i problemów z infrastrukturą

Jak podkreślają działkowcy, nie zostali wcześniej poinformowani o planach miasta, a o przebiegu trasy dowiedzieli się z wizualizacji opublikowanej na profilu Wrocławskich Inwestycji. Zwracają uwagę, że ich ogrody mają charakter wypoczynkowy i rekreacyjny, a poprowadzenie przez nie publicznej trasy może naruszać prywatność i budzi poważne wątpliwości - także w kwestiach bezpieczeństwa. To wybrzmiało podczas marcowego spotkania z władzami miasta:

- Tam mogliśmy wypowiedzieć swoje uwagi co do kolizji z infrastrukturą ogrodową, energetyczną i wodną, a także dostępnością działek dla osób niepełnosprawnych, bo ta wizja promenady zabiera nam główną aleję dojazdową. Wnieśliśmy nasze uwagi i na tym się rozmowy skończyły - informuje Kazimierz Wiśniewski, prezes ROD Złocień.

Działkowcy obawiają się utraty prywatności, podziału ogrodów i problemów z infrastrukturą podziemną, ale nie tylko:

- Podejrzewam, że to „złodziejstwo” wróci z powrotem na działki.
- Jest tam dużo dzieci i rodzin z dziećmi, chodzi się tymi alejkami — chodzi o bezpieczeństwo.
- Uważam, że najpierw powinna być propozycja, a jeśli ludzie się nie zgadzają, to dopiero wtedy należy ten projekt zmienić.
- Całe lata życia rodzinnego zostały tam pozostawione.

Sprawdź też: Mają dość hałasu i ciężarówek, które notorycznie przekraczają prędkość pod samymi oknami

 

Alternatywą ścieżka wzdłuż ulicy Wiaduktowej - czy to możliwe?

Działkowcy nie sprzeciwiają się budowie ścieżek rowerowych, których - ich zdaniem - w okolicy rzeczywiście jest zbyt mało. Postulują jednak, by poprowadzić je w inny sposób. Jedną z propozycji jest wytyczenie trasy wzdłuż ulicy Wiaduktowej, która mogłaby pełnić funkcję ciągu pieszo-rowerowego bez ingerencji w układ rodzinnych ogrodów działkowych. Tam rowy melioracyjne mogłyby zostać zastąpione ścieżkami po obu stronach. W ocenie działkowców w przyszłości pozwoliłoby to stworzyć spójną sieć rowerową, a nie jedynie trasę przelotową.

Monika Kozłowska-Święconek, dyrektorka Wydziału Mobilności Miejskiej UM Wrocławia, podkreśla jednak, że alternatywny przebieg trasy wzdłuż ulicy Wiaduktowej jest utrudniony. Droga znajduje się bowiem pod ochroną konserwatorską. Prezes ROD Złocień odpowiada, że ulica Wiaduktowa ma jedynie charakter zabytkowy i nie jest wpisana do rejestru zabytków. Jak mówi Monika Kozłowska-Święconek, miasto liczy na przekonanie działkowców do proponowanego rozwiązania:

- Jesteśmy gotowi do takiego działania, że nasz projekt obejmie również potrzeby związane z sieciami działkowców. Czyli tam, gdzie będzie trzeba doprowadzić albo skorygować sieć elektroenergetyczną, to tam ją zrobimy. Jak będzie trzeba gdzieś skorygować wodociągową, również to zrobimy. Bierzemy to na siebie po to, żeby to było win-win, żebyśmy się pogodzili.

Jak dodaje, obecnie trwa wybór projektanta, który przygotuje koncepcję trasy. Ma ona być następnie konsultowana z działkowcami. Do sprawy będziemy wracać.

Posłuchaj relacji Mateusza Florczyka, reportera Radia Wrocław:

1.0x
00:00
00:00

Wrocław: Niecodzienny incydent - próbował dostać się do urzędu przez wentylację! Negocjacje trwały 2 godziny

Zdjęcia

Komentarze (14)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Rowerzysta 2026-06-27 22:21:18 z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Postawę działkowców można określić cytatem z Misia "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi" A fakty są takie: 1. Tereny ROD to tereny gminne które powinny być ogólnodostępne. 2. Działkowcy nie są właścicielami lecz jedynie dzierżawcami swoich "kawałków" Nie mają więc prawa rozporządzać drogami przechodzącymi przez działki. 3. Takie drogi powinny być ogólnodostępne. Jak działkowiec chce mieć prywatną działkę to niech sobie kupi na własność kawałek ziemi wraz z udziałem w drodze dojazdowej.
~Rowerzystka działkowiec 2026-07-05 22:25:59 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ale wiesz, że tu nie chodzi o to, że działkowcy rozporządzają drogami przechodzącymi przez działkę? Tu nie chodzi o to że obok mojej działki ma być ścieżka i jak ją będę w bikini hakać grządki to nie chcę żeby ktoś na to patrzył? Chodzi o to, że zlikwidują/podzielą działki ŻEBY STWORZYĆ ŚCIEŻKĘ. I owszem, nie jestem właścicielem gruntu, jestem dzierżawcą oraz właścicielem altany, nasadzeń i całej infrastruktury działkowej. Włożyłam w to mnóstwo czasu (grube lata) oraz pieniędzy, aby spędzać czas na świeżym powietrzu i uciec od betonazy. A teraz mają zostać zniszczone różne gatunki nasadzeń, miejsce życia wielu zwierząt i owadów żeby zrobić inną betonazę. Również jeżdżę rowerem, również na tą działkę, wybieram wtedy inną drogę mimo, ze ulicą wiaduktową mam najbliżej bo jest w opłakanym stanie! Nie jest wpisana na listę zabytków ale jest zabytkowa.. xd dlatego nie można jej wyremontować i zrobić drogi, a trzeba niszczyć lata ciężkiej pracy działkowców.
~Marek 2026-06-20 13:59:43 z adresu IP: (185.72.xxx.xxx)
Sam posiadam ogród ROD i uważam, że powinno się umożliwić korzystanie z tej przestrzeni innym. Jak ktoś nie rozumie, że za te śmieszne pieniądze za dzierżawę ma się możliwość użytkowania terenu, a nie że jest się jego właścicielem to trudno. Jak ktoś ma problem z tym, że będzie ścieżką rowerową, to niech sobie kupi ogródek w innym miejscu bez ścieżki
~Neje 2026-06-20 20:05:33 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
To chyba tam tylko alkohol pijesz. Wiadomo jak się pilącymi wpuści to zniszczą wszystko zwłaszcza te tępawe bachory które zniszczyły już miasto całe pseudografitti
~Gosiek 2026-06-20 00:17:47 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Ale co jest celem? Przejechanie afaltem po dzialkach, bo taka jest wizja kilku osób z Rad Osiedli, czy pociągnięcie drogi dla rowerzystów? Grzecznie pyta- gdzie były Rady Osiedli, kedy planowano remont mostów "brochowdkich". Tam jest własnie robiony remont- to nie ma tam miejsca dla pieszych i rowerów? Koniecznie trzeba zniszczyć czyjąś pracę, bez szacunku dla ludzi, bo ktoś ma "wizję"??? Tereny działek zostaną porzucone, jesli tam sie zrobi taki przejazd, teren bedzie zaniedbany i nawet nie da sie tego zabudować, bo jest tam rurociąg gazowy ... Choc deweloperzy i z tym sobie poradzą... Ludzie, naprawdę nie ma miejsca dla wszystkich, tylko trzeba wprowadzać wojenki i antagonizmy? Kto z wielkich "orędowników"promenady spróbował pomyśleć o innym rozwiązaniu? Dlaczego rozwiazanie dla jednych ma być koszmarekm dla innych?
~~Pieszy 2026-06-19 21:31:42 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Tylko ścieżka rowerowo-spacerowa. A co e-rowerzyści mają jakieś względy. To z naszych podatków jest budowane, więc mamy prawo stawiać warunki
~fachowiec 2026-06-19 20:39:01 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Miasto jak zwykle uparte jak wół, ścieżka rowerowa musi koniecznie przebiegać przez środek ogródków działkowych jakby nie było żadnej sensownej alternatywy. "Zielony" Wrocław na potrzeby kawałka asfaltowego pasa wytnie w pień zielone płuca osiedla.
~Rre 2026-06-20 20:06:07 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Wiadomo niby ścieżka a zaraz będą chwili kolejne blokowiska dla przyjezdnych postawić
~Qwert 2026-06-19 23:45:01 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
I mamy to, działkowe bingo, czyli argument o "zielonych płucach miasta" i dramatyczny ton.. Szanowni państwo, to wy jesteście uparci jak woły, ten teren nie jest wasz, nie macie go na własności, wy go tylko użytkujecie. Umożliwienie ruchu pieszo-rowerowego, to nie budowa autostrady.
~Qwert 2026-06-19 18:01:32 z adresu IP: (2a00:f41:70d5:497:a12c:x:x:x)
Działkowcy prezentują mental z głębokiego dziadocenu. Lubią argumenty o tym, że RODy to zielone płuca miasta, ale prędzej wysadzą się jak Ketling niż pozwolą z nich skorzystać mieszkańcom. Palenie śmieci albo pijackie imprezy, to żaden problem, ale samo wspomnienie o otwarciu bram powoduje jojczenie o strasznych niebezpieczeństwach czyhających na rodziny z dziećmi. Tu ukłony i pozdrowienia dla ROD Gajowiec, tam nie ma problemu z udostępnieniem dróg spacerowiczom.
~Mdb 2026-06-20 20:07:22 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Co za bzdury widać jak zniszczone jest otoczenie w promenadzie krzyckiej. Najwięcej krzyczą przyjezdni z wbiciu którzy nienawidzą zieleni
~Qwert 2026-06-19 23:22:54 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
O, już się odezwali działkowcy, jak zwykle w dramatycznno-placzliwym tonie. Promenada, czyli trasa pieszo-rowerowa. Coś podobnego funkcjonuje na Krzykach wzdłuż nasypu albo na Starym Mieście wzdłuż fosy.. Żadnych drzew by nie wycinano, tylko puszczono ruch pieszo-rowerowy drogami ROD No dramat działkowców, bo mieszkańcom miasta będzie łatwiej się przedostać do pracy czy szkoły. Na Gajowicach da się tak od lat i jakoś piwonie dalej pączkują. Państwo działkowicze zapominają, że nie są właścicielami gruntu, tylko mają go w użytkowaniu. Właścicielem jest skarb państwa, czyli my wszyscy., I tak, mam pod domem chodnik i drogę dla rowerów. Nie przeszkadzają mi ani piesi, ani rowerzyści, więc zapraszam na przejażdżkę jak już opuścicie swoje zasieki.
~Rod_2 2026-06-19 19:27:31 z adresu IP: (2a02:2a40:84eb:dd00:6311:x:x:x)
Nie wiem, czy doczytałeś... To ma być ścieżka rowerowa a nie deptak spacerowy. Gratuluję pomysłu "spacerów" i czarującego relaksu w pełnym słońcu bez śladu cienia.
~Rod 2026-06-19 19:00:58 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Napisz gdzie mieszkasz, też rozjeździmy ci podwórko i cześć zagrabimy, tyle w temacie