Jeleń stał się atrakcją kłodzkiego osiedla. Mieszkańcy nadali mu nawet imię!

Jeleń “Kuba” stał się atrakcją dla mieszkańców Owczej Góry w Kłodzku. Od ubiegłego roku pojawia się w pobliżu zabudowań, wchodzi do ogrodów, jest obserwowany i podziwiany przez mieszkańców. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że jeleń może być zagrożony, głodny i nie wie, jak się wydostać z terenu osiedla. Mieszkańcy zaprzeczają takim informacjom:
- On sobie pobiega, on sobie skacze, zerwie jakieś listki. Nikomu nie zagraża.
- Tam jest cała stołówka pełna - marcheweczki, kapustki.
- Trzy stoły szwedzkie dla niego są.
- Chodzę z kotami na spacery, to na raz coś staje przed nami - on, patrzy się w oczy.
- Jak zawołam "Kuba", to on przychodzi.
- Jak często się tutaj pojawia? (pyt. red.)
- Tak może być, że raz w tygodniu, ale nieraz jest tak, że dzień po dniu. O, koziołek! Mamy wiewiórki rude, czarne, dziki rzadko.
- Jest cudny, śliczny.
W regionie: Ponad 5 milionów złotych na remont zapory w Pilchowicach. Sejmik Województwa Dolnośląskiego wsparł gminę Wleń
Nadleśnictwo: Nie ma powodu do niepokoju
Jak dodają, jeleń jest zdrowy i utrzymuje dystans od ludzi. Jak tłumaczy Katarzyna Rolbiecka-Witek z Nadleśnictwa Bardo, jeśli nie zagraża mieszkańcom, to nie ma powodu do niepokoju i jego odłowu:
- Osiedle na Owczej Górze przylega do łąk, pastwisk, do lasu. Właściwie powinni liczyć się z tym, że będą obserwatorami różnych zwierząt. Jeśli mają dostęp do łatwej bazy pokarmowej, korzystają z tej łatwiejszej formy.
Dzikich zwierząt nie powinniśmy teraz dokarmiać, a jedynie zimą, przy obfitych opadach śniegu i solidnych mrozach. Mieszkańcy powinni zachować czujność jesienią, kiedy "Kuba" może stać się nerwowy.
Polecamy: Nasze Radio było w Jeleniej Górze. "Para dla Dolnego Śląska" nadawała na żywo z Placu Ratuszowego
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

