Trenował medalistę olimpijskiego. Teraz będzie dzielił się swoją wiedzą we Wrocławiu

- Jest nam niezmiernie miło, że udało się zaprosić do współpracy taką osobę - mówi Rafał Marcinkiewicz -koordynator trenerów w Pretorian Team.
Bibilashvili to wybitny gruziński trener i uznana postać w świecie judo. Stoi za sukcesami Lashy Shavdatuashviliego – trzykrotnego medalisty Igrzysk Olimpijskich, Mistrza Świata i dwukrotnego Mistrza Europy.
- Popularny „Niko” prowadzi zajęcia m.in. w Judo Gori, jednym z najbardziej legendarnych i szanowanych miejsc na mapie światowego judo. Gruzja słynie z niesamowicie silnych, bazujących na tradycyjnych gruzińskich zapasach (chidaoba) zawodników, a Gori jest prawdziwym sercem tej dyscypliny w kraju - tłumaczy Rafał Marcinkiewicz.
Nikoloz będzie dzielił się swoją wiedzą na treningach Pretoriana oraz podczas międzynarodowych obozów i campów klubu, promując rozwój młodych adeptów judo wrocławskiego klubu.
- Bardzo się cieszę, że będę mógł przyjeżdżać do Wrocławia i pomagać w rozwoju judo w Polsce. Znam i cenię Rafała Marcinkiewicza od ponad dziesięciu lat. To świetny człowiek a przede wszystkim profesjonalista w tym, co robi-zachwala Polaka gruziński trener. Judo to jedna wielka rodzina a w Pretorianie panuje bardzo dobra atmosfera. Dzieciakom chce się tutaj trenować, a ja postaram się zaszczepić w nich jeszcze większą miłość do tego pięknego sportu. Będę przyjeżdżał do Wrocławia co 2-3 miesiące na kilkanaście dni. Chcemy wprowadzić specjalny program dla młodych judoków, który zachęci ich do uprawiania tej dyscypliny. Na treningi mogą zacząć uczęszczać dzieciaki już nawet w wieku 6 lat - mówi Gruzin i zachęca rodziców, żeby zapisywali swoje pociechy na zajęcia tej dyscypliny.
- Przede wszystkim to nie jest drogi sport, a co najważniejsze jest ogólnorozwojowy, kształtuje całe ciało. Oprócz fizyczności wpływa także na mental. Wzmacnia psychikę młodych ludzi i pozwala im lepiej radzić sobie ze stresem. To także sport olimpijski, więc młodzi mogą mieć marzenia, żeby reprezentować swój kraj na najbardziej prestiżowej imprezie świata. W moim kraju judo to sport numer jeden, niemal jak religia. Medaliści olimpijscy mają u nas status półbogów. Dostaliśmy dar od natury, który sprawia, że jesteśmy mocniejsi fizycznie i pozwala nam w sposób wyjątkowy podchodzić do tej dyscypliny. Aż 90 procent Gruzinów ma swoich przodków, którzy byli dobrymi zapaśnikami - mówi Bibilashvili.
Trener Bibilashvili będzie również prowadził zajęcia dla starszych grup, oparte na ogromnej ilości detali technicznych i poprawkach. Kluczowym elementem będzie praca nad dokładnością wykonywanych rzutów oraz solidne rozmowy motywacyjne. „Niko” będzie zajmował się także szkoleniem trenerów w Pretorian Team.
Przeczytaj także: Bartłomiej Przedwojewski. Strażak, który okiełznał Dolomity
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
