Mogą już walczyć nieuczciwymi firmami edukacyjnymi

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-05-07 11:15 | Zmodyfikowano: 2015-05-07 11:22
Mogą już walczyć nieuczciwymi firmami edukacyjnymi -

Drobna zmiana w ustawie o oświacie w końcu daje samorządom narzędzia do walki z nieuczciwymi firmami edukacyjnymi. Tylko w ubiegłym roku na zajęciach dla martwych dusz Legnica straciła ponad 1,5 mln zł. Od nowego roku szkolnego, placówki edukacyjne dla dorosłych otrzymywać będą dotacje na podstawie list obecności, podpisywanych przez słuchaczy.

Cztery lata temu dziennikarz Radia Wrocław zapisał się do jednej z takich szkół i udowodnił, że placówka wystawia miastu rachunki głównie za uczniów, którzy nigdy nie pojawiali się na zajęciach. Do tej pory samorządowcy nie mieli prawnej możliwości sprawowania kontroli nad sposobem naliczania dotacji przez szkoły.

- Doczekaliśmy się w końcu drobnej zmiany legislacyjnej, która utrudni życie oszustom - podkreśla wiceprezydent Legnicy Jadwiga Zienkiewicz. - Nie wystarczy przy nazwisku w dzienniku czy na liście  obecności na zajęciach stawiać krzyżyka lub kreseczki, tylko musi być podpis słuchacza - w czasie rzeczywistym.

Samorządowcy już trzy lata temu wskazywali, że ustawa o oświacie - przy aprobacie kuratorium - daje możliwość cofnięcia nieuczciwym uczelniom koncesji na działanie. W przypadku legnickich szkół - mimo oczywistych dowodów - kuratorium nigdy nie zdecydowało się na poparcie takich wniosków.

Wiceprezydent Legnicy, Jadwiga Zienkiewicz: - I nasze działania przez Związek Miast Polskich, przez  korporacje, związane z weryfikacją tych dotacji, żądaniem zwrotu, niegodzeniem się na tą fikcję, to próbowaliśmy wpłynąć na zmianę uregulowań prawnych w tym zakresie.

Z wprowadzonych zmian cieszą się również policjanci. Zdaniem śledczych niejasne zapisy przy rozliczaniu prywatnych szkół umożliwiały wyprowadzanie publicznych pieniędzy bez narażania się na prawne konsekwencje. Przy obecnym systemie będzie to o wiele trudniejsze, bo za sfałszowanie podpisu kodeks karny przewiduje karę do 5 lat więzienia.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.