Znowu ta druga połowa! Legia - Zagłębie 2:2

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2015-09-11 22:50 | Zmodyfikowano: 2015-09-11 22:50
A|A|A

fot. zaglebie.com

Pierwsza połowa była popisem podopiecznych Piotra Stokowca. Miedziowi zaprezentowali po raz kolejny bardzo solidny futbol. Wicemistrzowie Polski byli natomiast długimi momentami zupełnie bezradni w ofensywie.

W 17 minucie lubinianie wykorzystali błąd warszawskiej defensywy. Debiutujący w stołecznym zespole Stojan Vranjes nie opanował piłki zagranej od Bereszyńskiego. Przejął ją Krzysztof Piątek, minął bramkarza i trafił do pustej bramki. W 35. minucie Zagłębie zadało drugi bolesny cios wciąż oszołomionemu rywalowi. Tym razem z rzutu rożnego dośrodkowywał Krzysztof Janus. Piłka trafiła do Jakuba Tosika, który zgrał ją do Michala Papadopulosa. Pozostawiony bez opieki czeski napastnik strzałem głową dopełnił formalności.

Do przerwy w Warszawie pachniało sensacją, choć niektórzy przypominali niedawny występ lubinian w Zabrzu, gdzie podopiecznym Piotra Stokowca nie udało się utrzymać dwubramkowej przewagi z pierwszej połowy.

Historia niestety powtórzyła się na stadionie przy ul. Łazienkowskiej. Legioniści drugą połowę rozpoczęli z większym animuszem, ale goście także mieli swoje okazje. Najpierw jednak niecelnie strzelał Janus, a chwilę później wyczyn kolegi skopiował Krzysztof Piątek. Zwycięstwo zaczęło się wymykać beniaminkowi w 69. minucie. Wtedy gospodarze zdobyli kontaktową bramkę. Bereszyński precyzyjnie zacentrował do niekrytego Ivana Trickovskiego, a debiutujący w Legii Macedończyk strzałem głową zdobył swojego pierwszego gola w barwach wicemistrzów Polski. Podopieczni trenera Berga z jeszcze większym impetem natarli na lubinian, a Zagłębie straciło defensywny spokój z pierwszej połowy. Wyrównująca bramka padła już 5 minut później. Tym razem Trickovski wystąpił w roli asystenta. W zamieszaniu podbramkowym umiejętnie zachował się lider strzelców ekstraklasy Nemanja Nikolić, który strzałem z bliskiej odległości pokonał Konrada Forenca. Więcej goli już nie padło, choć obie drużyny w końcówce meczu miały jeszcze swoje okazje. Bohaterem Miedziowych mógł zostać Jarosław Kubicki, ale jego strzał z 86. minuty zdołał obronić Dusan Kuciak.

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 2:2 (0:2)
Bramki: Ivan Trickovski 69, Nemanja Nikolić 74 - Krzysztof Piątek 17, Michal Papadopulos 35

Zagłębie: Konrad Forenc, Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Maciej Dąbrowski, Dorde Cotra, Jakub Tosik, Jarosław Kubicki, Krzysztof Janus, Krzysztof Piątek (74' Łukasz Piątek), Łukasz Janoszka (79' Arkadiusz Woźniak), Michal Papadopulos

Legia: Dusan Kuciak, Bartosz Bereszyński, Stojan Vranjes, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski, Tomasz Jodłowiec (35' Rafał Makowski), Dominik Furman, Guilherme, Ondrej Duda (72' Arkadiusz Piech), Michał Kucharczyk (56' Ivan Trickovski), Nemanja Nikolić.

Żółte kartki: Vranješ, Kucharczyk - Papadopulos, K.Piątek, Tosik.

sędziował: Szymon Marciniak (Płock).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama