Wrocław stoi w korkach. Ciężkie warunki do jazdy

Słuchacz, który nieco ponad godzinę temu mówił o dobrej pogodzie od Katów w dół, potwierdza, że z Wrocławia z Karkonoskiej do Lubawki dojechał w godzinę i 5 minut.
W myśl starej zasady w górach dobre warunki narciarskie, a we Wrocławiu klęska żywiołowa. Tak źle nie jest, ale ulice są śliskie, jeździmy po nich wolniej niż zwykle i dłużej niż zwykle stoimy w korkach. Zatory na większości głównych ulic - wyjątki to Karkonoska w stronę wyjazdu z miasta, o dziwo też Buforowa, Pełczyńska ze Żmigrodzką.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

