Dwa wrocławskie szpitale łączą się[POSŁUCHAJ]

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2017-11-14 09:10 | Zmodyfikowano: 2017-11-14 09:10
Dwa wrocławskie szpitale łączą się[POSŁUCHAJ] -

Zamiast dwóch szpitali jeden - uniwersyteckie szpitale kliniczne we Wrocławiu od 1 grudnia będą działać pod jednym szyldem. Obie placówki będą nadal działać w tych samych miejscach, ale będzie jedna administracja, kuchnia czy laboratorium. Zarządzanie połączonymi jednostkami przejmie obecny szef szpitala przy Borowskiej. Piotr Pobrotyn, który deklaruje, że zwolnienia personelu nie będą konieczne.

8 milionów złotych - takie korzyści może przynieść połączenie szpitali. Jak mówi Piotr Pobrotyn, dodatkowe pieniądze pojawią się, kiedy przestaną dublować się różne działy. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną zainwestowane w poprawę warunków leczenia - deklaruje dyrektor.

Po połączeniu szpitali pracę straci obecny dyrektor SPSK1 Piotr Nowicki. Jednak zdaje się, że o zatrudnienie nie musi się martwić. Jego umiejętności wysoko ceni wicemarszałek Jerzy Michalak odpowiedzialny w samorządzie województwa za ochronę zdrowia.

Nieoficjalnie mówi się o tym, że Nowicki mógłby wzmocnić zespół szpitala przy Kamieńskiego we Wrocławiu albo wystartować w konkursie na dyrektora Pogotowia Ratunkowego. On sam nie komentuje tych doniesień.

W planach jest przeniesienie klinik ze starego kampusu uczelni na Borowską, ale wcześniej trzeba wybudować dodatkowy pawilon, jego koszt szacowany jest na ponad pół miliarda złotych. Takich pieniędzy uczelnia nie ma, bez rządowego wsparcia ta inwestycja nie będzie możliwa.

Więcej o połączeniu szpitali w Radiowym Oddziale Ratunkowym po godzinie 21.

POSŁUCHAJ:


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ania2017-11-14 14:11:33 z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
To chyba zła informacja dla pacjentów- oznacza to, że kliniki na Skłodowskiej zostaną w tym miejscu zlikwidowane, czyli będzie jeden punkt szpitalny we Wrocławiu mniej... Borowska jest na drugim końcu miasta...
~Jurek2019-07-18 01:27:10 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Dokładnie.. zamiast dywersyfikacji jeden wielki moloch. Wiadomo grunty w centrum są atrakcyjne i UM liczy na grubą kasę a pacjentom się wmawia że będą mieli lepiej w molochu czekać na swoją kolejkę. Niech chorzy jażdżą przez całe miasto kogo to obchodzi...