Wyciął pacjentowi zdrową nerkę. Prokuratura: "Operował w ciemno"

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2018-01-04 08:01 | Zmodyfikowano: 2018-01-04 08:01
A|A|A

Wrocławski lekarz, który pomylił nerki i wyciął zdrową zamiast chorej, stanie przed sądem. Po ponad dwóch latach od tragicznej pomyłki w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym prokuratura przekazała do sądu akt oskarżenia. Doświadczony urolog Aleksander B. został oskarżony o narażenie 57-letniego pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Małgorzata Klaus przyznaje, że lekarz operował w ciemno.

- Przed operacją nie pobrał wyników badań tomograficznych i USG. Nie dokonał weryfikacji stanu klinicznego pacjenta. Nie wykonał także samodzielnego, kontrolnego badania USG. Tym samym, nieumyślnie pozbawił chorego, zdrowej nerki - mówi Małgorzata Klaus.

Oświadczenie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego

Umowa o pracę z lekarzem – operatorem, który popełnił feralny w skutkach błąd, została przez szpital rozwiązana w trybie dyscyplinarnym, aktualnie nie współpracujemy z tym lekarzem. Prokuratura nie informowała nas o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia. Po tym zdarzeniu w klinice ponownie przeszkolono personel medyczny, w szczególnie przypomniano o bezwzględnym obowiązku weryfikacji kwalifikacji pacjenta do zabiegu w oparciu dokumentację medyczną oraz prawidłowego stosowania tzw. karty okołooperacyjnej.

Do incydentu doszło w maju 2015 roku. Kilka dni później inny zespół medyczny operował pacjenta jeszcze raz, tym razem była to operacja oszczędzająca. Z chorej nerki wycięto nowotwór. Zaraz po tym incydencie szpital powołał własną komisję, która przyznała, że doszło do tragicznej pomyłki. Lekarz został zwolniony dyscyplinarnie, a chory otrzymał od placówki odszkodowanie. Jego wysokość została utrzymywana w tajemnicy. Jednak mimo to na początku ubiegłego roku do sądu trafił pozew przeciwko szpitalowi. Była próba mediacji, ale nie przyniosła rezultatu. Teraz toczy się proces cywilny, w którym pacjent domaga się pół miliona złotych odszkodowania.

Tragiczna pomyłka: Pacjentowi wycięto zdrową nerkę

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~TUSKOWY
2018-01-12 02:18:57
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 3
WZROK MIAŁ
~lol
2018-01-04 17:24:58
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 2
Potrącić z pensji. W tym miesiącu nie będzie nowego porshe
Reklama