Wrocław: Biskup zaprosił samotnych i ubogich na śniadanie wielkanocne

Elżbieta Osowicz, el | Utworzono: 2018-04-02 10:30 | Zmodyfikowano: 2018-04-02 10:52
A|A|A

Fot: E. Osowicz

To najbardziej potrzebujący mieszkańcy Wrocławia, którzy na co dzień korzystają z pomocy i sami jej udzielają, jako wolontariusze. Wśród gości był między innymi mieszkający w samochodzie Piotr. -Pierwszy raz jestem na śniadaniu, a na stołówkę przychodzę od kilku lat. Pysznie wygląda: żurek, jajeczko, kiełbaska biała. Kiedyś tak było u mnie w domu, ale się skończyło - wspomina. 

Wielkanocne śniadanie rozpoczęło się od modlitwy z biskupem Jackiem Kicińskim. Duchowny podkreśla, że dziś zaproszeni zostali najbardziej potrzebujący, stali bywalcy jadłodajni. - Każdy człowiek ma różną historię życia. Przyjmujemy tych, którzy przychodzą, nie pytamy, co się wydarzyło. Każda z tych osób nosi w swoim sercu tragedię. Możemy się podzielić z nimi, tym co mamy. To co nas łączy, to wspólny stół - podkreśla biskup.

Żurek, biała kiełbasa, sałatki i ciasto - wszystko co powinno znaleźć się na wielkanocnym stole było w jadłodajni. - Przyszli najbardziej potrzebujący, głodni, często starsi ludzie, chorzy, bezdomni. Bardzo bogate śniadanie wielkanocne, panie kucharki sprawiły się pięknie, stoły się uginają - opisywał jeden z wolontariuszy.

Na co dzień w jadłodajni przy Słowiańskiej wydawane są posiłki dla 500 potrzebujących pomocy. Placówkę Caritas wspiera także finansowo miasto Wrocław.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama