Najlepsze filmy na Nowych Horyzontach. Kiedy wrócą na ekrany?

Jan Pelczar, BT | Utworzono: 2019-08-06 06:27 | Zmodyfikowano: 2019-08-06 06:28
A|A|A

fot. mat. prasowe

1. BACURAU, reż. Kleber Mendonça Filho, Juliano Dornelles

Najwspanialsze Nowe Horyzonty kina. Western zbudowany z realiów i języka XXI wieku. Pochwała samorządności i pełna miłości obrona społeczności lokalnych rozpisana na epickie, mordercze i zaskakujące przeżycie kinowe. Zwroty akcji są w Bacurau czymś więcej niż fabularnym zabiegiem – demaskują hipokryzję, wydobywają nowe aspekty, są wstrząsem emocjonalnym i myślowym. 


Bacurau nie ma polskiego dystrybutora.

2. PORTRET KOBIETY W OGNIU, reż. Céline Sciamma

Najpiękniejszy film festiwalu. Melodramat opowiedziany spojrzeniami i niuansami. Seans jak wizyta w sali największych mistrzów malarstwa. Na pierwszym planie malarka i jej modelka. Historii miłości niemożliwej mieliśmy w historii kina wiele, ale opowiedziana w taki sposób zdarza się, wbrew licznym pozorom, po raz pierwszy.


Ogólnopolska premiera kinowa 18 października.

3-4. PARASITE, reż. Bong Joon-ho
ZŁOTA RĘKAWICZKA, reż. Fatih Akin

Film reklamowany jako „najbardziej szalony zdobywca Złotej Palmy od czasów Pulp Fiction” okazał się godnym sloganu. Mistrzowsko zaprojektowany kinowy rollercoaster, odegrany z wyczuciem czasu i gestu, przykuwa do ekranu, daje mnóstwo emocji i rozrywki, a po seansie zostawia z tematami na wielogodzinne dyskusje. „Parasite” to thriller, satyra społeczna i metafora ekonomicznych nierówności w jednym.


Z kolei „Złota rękawiczka”, wyklęta po Berlinale opowieść o seryjnym mordercy, nie wydała się publiczności Nowych Horyzontów tak ekstremalna jak widzom światowej premiery. Wyrobieni widzowie zdawali sobie sprawę dlaczego Fatih Akin sięgnął po sceny pełne brudu i przemocy. Przerażający, mocny, ale potrzebny. Szkoda, że trudno będzie zobaczyć go ponownie.

Ogólnopolska premiera „Parasite” 20 września. „Złota rękawiczka” nie ma polskiego dystrybutora.

5. PEWNEGO RAZU… W HOLLYWOOD, reż. Quentin Tarantino

Wyobraźnia Quentina Tarantino nie zna granic. Wydaje się, że wiedzieliśmy to od dawna. Najnowszy film, ze wspaniałymi kreacjami Leonardo DiCaprio oraz Brada Pitta, skromnym udziałem serialowych gwiazd Leny Dunham i Mai Hawke, mgnieniem Rafała Zawieruchy i wdzięczną Margot Robbie przesuwa granicę po horyzont. Niech wam nikt nie zdradzi zakończenia, ale pamiętajcie – jest scena na napisach.


Ogólnopolska premiera kinowa 16 sierpnia

6. MATTHIAS I MAXIME, reż. Xavier Dolan

Działy się na filmach tegorocznego festiwalu rzeczy straszne. Wojny, traumy, morderstwa, ogromne dramaty. Na ich tle historia rozterek dwóch tytułowych bohaterów to może i problemy pierwszego świata. Ale tak napisane, zagrane i zainscenizowane, że na żadnym innym filmie Nowych Horyzontów tak nie skręcało mnie z nerwów i współodczuwania. To właśnie zapewniło Xavierowi Dolanowi status jednego z ulubieńców wrocławskiego festiwalu – z nim, jego bohaterami i znajomymi możemy się doskonale utożsamiać. Gdyby tak wpadli kiedyś do Arsenału…


Film w polskich kinach najprawdopodobniej w pierwszym kwartale 2020 roku.

7. X&Y, reż. Anna Odell

Największa prowokacja NH 2019 okazała się udana. Wreszcie nawet specjaliści nie wiedzą, czy mówimy o fabule, dokumencie, mockumencie, czy zapisie akcji performatywnej. To doskonały przykład filmowej hybrydy, wymykającej się klasyfikacjom. Dlatego tak udanie opowiada o rolach i cechach kobiety i mężczyzny, artystki i gwiazdy kina, którzy spotykają się przed kamerą. Ludzie także wymykają się klasyfikacjom, o czym zwykliśmy zapominać, tak jak zwykliśmy denerwować się na dzieło sztuki, które trudno uporządkować. Pozornie rygorystyczny i pełen zasad projekt Anny Odell okazał się przeżyciem uwalniającym.


Film nie ma polskiego dystrybutora.

8. BIAŁY, BIAŁY DZIEŃ, reż. Hlynur Pálmason

Antonio Banderas uniósł Almodovarowi „Ból i blask”, ale to Ingvar E. Sigurðsson stworzył najwybitniejszą kreację na tegorocznych Nowych Horyzontach. Dla jednych film o żałobie, dla innych o zdradzie. Dla każdego – o miłości, w różnych jej odmianach. Przy okazji: ciekawe studium psychologiczne oraz kino imponujące wizualnie.


Ogólnopolska premiera kinowa 13 marca 2020 roku.

9. WYSOKA DZIEWCZYNA, reż. Kantemir Bałagow

Jedyny na mojej liście film, który nie podobał mi się w całości. Ale to, do czego mam zastrzeżenia, nie jest w stanie przyćmić wstrząsającej sceny, niczym zza drzwi łazienki w „Niemiłości” Zwiagincewa oraz genialnych kreacji aktorskich. Ponadto nowy film Bałagowa stanowi konieczne dopełnienie i „Portretu kobiety w ogniu” i „Wilkołaka”, który na NH pokazywano w sekcji Sezon.

Ogólnopolska premiera kinowa 11 października.

10. NAJLEPSZE LATA, reż. Jonah Hill

Lata dziewięćdziesiąte ożyły na ekranie. Deskorolki pojawiły się w kinie i na ekranie. Poza tym nie było na Nowych Horyzontach lepszej historii dojrzewania i sensowniejszego filmu o przyjaźni. Dlatego to na debiut reżyserski Jonah Hilla należało wysłać wszystkich, którzy oczekiwali seansu pełnego uniesień, jak przed rokiem na „Lecie”. Mam nadzieję, że za rok będzie szansa by podczas letniego sezonu seansów plenerowych zobaczyć „Mid 90’s” ponownie.


Jesienią film ma trafić w Polsce na DVD i do streamingu.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama