Trener pisze, klub odpowiada, a nowego szkoleniowca nie ma

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2014-07-09 10:37 | Zmodyfikowano: 2014-07-09 10:38
A|A|A

Aleksander Malinowski (fot. prw.pl)

Kilka dni temu działacze wrocławskiego Śląska rozstali się z białoruskim szkoleniowcem Aleksandrem Malinowskim, który wprowadził w minionym sezonie szczypiornistów WKS-u do ekstraklasy. Szefowie Śląska oficjalnie nie chcieli komentować powodów rozstania z trenerem. Poinformował o nich sam szkoleniowiec w oficjalnym oświadczeniu do mediów:

"Zaraz po zakończeniu sezonu 2013/2014 spotkałem się z niejednokrotnymi zapewnieniami ze strony zarządu o chęci kontynuowania współpracy ze mną oraz o zadowoleniu z osiąganych do tej pory wyników. Jednak data podpisania nowego kontraktu była wciąż przekładana. (...) 30 czerwca wygasł obowiązujący kontrakt. 7 lipca miało nastąpić jego przedłużenie. 5 lipca zostałem telefonicznie poinformowany, że kontrakt jednak nie zostanie przedłużony. Na pytanie dlaczego do tej pory nie zostałem uprzedzony o planowanych zmianach, usłyszałem, że nowy trener dopiero teraz zdecydował się na prowadzenie drużyny. Takie wyjaśnienie jest według mnie bardzo nieprofesjonalne. (...) Głównym zarzutem wobec mojej osoby był brak zaangażowania w prowadzenie zespołu w okresie ostatnich dwóch miesięcy. Jednak moim zdaniem prawdziwym powodem decyzji o zakończeniu współpracy był przede wszystkim brak porozumienia z asystentem trenera, który wchodził jednocześnie w skład zarządu klubu".

Na reakcję działaczy Śląska nie trzeba było długo czekać. Wrocławski klub wydał dziś oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

"W odpowiedzi na list Aleksandra Malinowskiego informuję, że Pan Malinowski mija się z prawdą w oświadczeniu, które przesłał do mediów.
Pragnę podkreślić, że Zarząd Klubu spotykał się ze szkoleniowcem kilkakrotnie w trakcie sezonu i po jego zakończeniu. Co więcej, nigdy nie padły ze strony władz zapewnienia odnoszące się do dalszej współpracy. Chciałbym dodać, że klub regularnie wypłacał pensję Panu Malinowskiemu i nie ma zaległości finansowych wobec trenera.
Aleksander Malinowski posiadał kontrakt do dnia 30 czerwca 2014 r. i z tym dniem zakończył pracę w naszym klubie.

Paweł Krążała
Prezes
WKS Śląsk Wrocław Handball Team"


Piłkarze ręczni Śląska Wrocław 3 lipca wznowili treningi po wakacyjnej przerwie. Na razie zawodnicy beniaminka ekstraklasy ćwiczą bez pierwszego trenera. Następca Aleksandra Malinowskiego ma być znany pod koniec tygodnia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama