Szymon Sajnok 17. na kolejnym etapie Wyścigu Dookoła Turcji

Robert Skrzyński, inf. prasowa | Utworzono: 2018-10-11 07:45
A|A|A

fot. cccsport.eu

“Pomarańczowi” bardzo dobrze wyprowadzili Szymon Sajnoka na finałową prostą 2.etapu Wyścigu Dookoła Turcji, ale tuż przed kreską doszło do incydentu, który uniemożliwił młodemu sprinterowi walkę o wyższą lokatę.

Etap miał podobny scenariusz do tego otwierającego tureckie zmagania. Tuż po starcie oderwała się czwórka i tak jak dzień wcześniej peleton cały czas pilnował, by przewaga nie wzrosła do zbyt dużych rozmiarów. 70km przed metą wynosiła ona już tylko 1:20, więc uciekinierzy nie stanowili zbyt dużego zagrożenia dla ekip sprinterskich.

Prowadzący zostali doścignięci 10 kilometrów przed końcem i po raz drugi z rzędu w głównych rolach wystąpili najszybsi w stawce. Zgodnie z założeniami ekipa CCC Sprandi Polkowice długo czekała z wyjściem na czołowe pozycje w grupie i z przodu pomarańczowo zrobiło się ok. 3 km przed metą.

Bardzo istotne było to, by wejść w ostatni zakręt, oddalony od kreski o kilometr, w pierwszym rzędzie. Sztuka ta się udała dzięki odważnej i zdecydowanej akcji Pawła Bernasa. Wjechał on na prowadzenie tuż przed skrzyżowaniem, mając Szymona Sajnoka na kole i ten mógł rozpocząć finisz z najlepszymi.

Gdy jechał w okolicach 5-6.miejsca, tuż przed decydującym sprintem, przeskoczył mu jednak łańcuch i zanim zdołał go wrzucić na właściwy tryb, rywale zbliżali się już do swojej maksymalnej prędkości. To wykluczyło Polaka z walki o wysokie pozycje. Zajął ostatecznie 17.miejsce.

Wygrał Sam Bennett obejmując w ten sposób prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na finiszu wyprzedził Kolumbijczyka Alvaro Hodega i Włocha Simone Consonniego.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama