Mistrzowie Polski powalczą o utrzymanie fotela lidera

Piotr Pietraszek, inf. prasowa | Utworzono: 2023-04-01 07:45 | Zmodyfikowano: 2023-04-01 07:45
Mistrzowie Polski powalczą o utrzymanie fotela lidera  - zdjęcie ilustracyjne (fot. wks-slask.eu)
zdjęcie ilustracyjne (fot. wks-slask.eu)

Na kilka kolejek przed końcem sezonu zasadniczego Śląsk, po krótkiej nieobecności, wrócił na szczyt tabeli ekstraklasy. WKS ma co prawda tyle samo punktów co drugi King Szczecin, ale w zapasie także zaległy mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza. W pogoni za mistrzem Polski równie groźne są także Stal Ostrów Wielkopolski i Trefl Sopot.

Z kolei gliwiczanie są w grupie drużyn walczących o utrzymanie i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Choć przewaga dwóch punktów i zaległego meczu z Twardymi Piernikami może wydawać się bezpieczna, to GTK musi mieć się na baczności. Torunianie mają bowiem stosunkowo łatwy terminarz i po sensacyjnym zwycięstwie w Szczecinie na pewno nie należy ich przedwcześnie skreślać. Z kolei podopieczni Marosa Kovacika mierzyć się będą głównie z drużynami z czołówki tabeli. O utrzymaniu może nawet zadecydować bezpośrednie starcie Twardych Pierników z GTK w ostatniej kolejce rozgrywek.

Ostatnia kolejka przyniosła sporo radości fanom zarówno z Wrocławia, jak i z Gliwic. Śląsk co prawda w pierwszej połowie meczu z Astorią stracił aż 60 punktów, ale po przerwie Trójkolorowi stanęli na wysokości zadania. Ostatecznie WKS zwyciężył w efektownym stylu 101:90, a nie bez znaczenia była świetna atmosfera stworzona przez kibiców w Hali Orbita. Z kolei GTK w dramatycznych okolicznościach wygrało bardzo ważny mecz z Sokołem Łańcut. O zwycięstwie 87:86 zadecydowała dopiero ostatnia akcja i bardzo dobra defensywa Earla Jerroda Rowlanda.

Niemal 40-letni rozgrywający z bardzo ciekawym CV jest jednym z trzech amerykańskich liderów zespołu GTK. Podczas 32 minut na parkiecie notuje średnio 14,2 punktu i 7,8 asysty na mecz, w tej drugiej statystyce ustępując w lidze jedynie Courtney’owi Fortsonowi ze Spójni. Liderem punktowym drużyny jest z kolei rzucający Malachi Richardson, który podpisał kontrakt z klubem w grudniu. Zdobywa średnio 16,3 oczka na mecz, a w ostatnich czterech spotkaniach ani razu nie zanotował mniej niż 20 punktów. Wspomniane trio uzupełnia podkoszowy Kamari Murphy - autor średnio 13 oczek i 7,5 zbiórki na mecz. 

Historia bezpośrednich starć obu drużyn w ostatnich latach przemawia zdecydowanie na korzyść wrocławian. Co prawda w pierwszym spotkaniu po powrocie WKS-u do ekstraklasy GTK wygrało we Wrocławiu 84:81, ale kolejnych pięć meczów zakończyło się zwycięstwami Śląsk. W tym sezonie mistrzowie Polski nie pozostawili złudzeń w Gliwicach – byli lepsi w każdej kwarcie i w przekonującym stylu triumfowali 91:71.

Początek rewanżowego starcia w Hali Orbita w sobotę o godzinie 16.15.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.