Anwil górą w koszykarskim klasyku w Basket Lidze

PP/inf. prasowa | Utworzono: 2023-10-22 21:15 | Zmodyfikowano: 2023-10-22 21:15
Anwil górą w koszykarskim klasyku w Basket Lidze - fot. Twitter.com/WKS_SlaskBasket
fot. Twitter.com/WKS_SlaskBasket

Z większą energią to spotkanie rozpoczęli goście - po trójce Sauliusa Kulvietisa mieli pięć punktów przewagi. Dzięki trójce nowego gracza - Frankie Ferrariego - oraz rzutach wolnych Jakuba Nizioła różnica wzrosła nawet do ośmiu punktów. Sytuację starał się zmieniać przede wszystkim Victor Sanders. Ostatecznie jednak po 10 minutach było 20:26.

W drugiej kwarcie wrocławianie mieli już problemy w ofensywie, a Anwil zaczął odrabiać straty. Po trójce Kamila Łączyńskiego gospodarze wyszli na prowadzenie. Mecz się zdecydowanie wyrównał, a obie ekipy nie grały już tak szybko i ofensywnie. Ostatecznie po zagraniu Ferrariego pierwsza połowa zakończyła się remisem - po 36.

W trzeciej kwarcie zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza po rzutach Janariego Joesaara i Jakuba Schenka miał nawet pięć punktów przewagi. Później uaktywnił się Luke Petrasek, a po trójce Sandersa różnica wzrosła aż do 13 punktów. Straty lekko zmniejszył Kulvietis, ale po 30 minutach było 57:47 dla Anwilu.

W kolejnej części gry po efektownym wsadzie Dusana Mileticia goście zbliżyli się na sześć punktów. Szybko jednak trójkami Łączyńskiego i Mateusza Kostrzewskiego odpowiedzieli włocławianie. Nawet gdy straty zmniejszał Hassani Gravett, to rzutem z dystansu reagował Jakub Garbacz. W końcówce również kluczowa była trójka Garbacza, a także rzuty wolne Sandersa. Ostatecznie Anwil zwyciężył 80:74.

Najlepszym graczem gospodarzy był Victor Sanders z 21 punktami i 4 asystami. Dusan Miletić zdobył dla gości 15 punktów, zanotował także 8 zbiórek i 4 asysty. Debiutujący w ekipie WKS-u amerykański rozgrywający Frankie Ferrari zdobył 5 punktów i zanotował 3 asysty oraz 8 zbiórek.

Anwil zanotował piąte z rzędu zwycięstwo i jest niepokonany od początku sezonu. Śląsk przegrał trzecie z pięciu spotkań.

Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław 80:74 (20:26, 16:10, 21:11, 23:27)

Anwil: Victor Sanders 21, Luke Petrasek 13, Jakub Garbacz 13, Kamil Łączyński 12, Mateusz Kostrzewski 7, Jakub Schenk 6, Janari Joesaar 4, Kalif Young 2, Amir Bell 2, Tanner Groves 0.

Śląsk: Dusan Miletic 15, Saulius Kulvietis 14, Arciom Parachouski 13, Hassani Gravett 9, Daniel Gołębiowski 7, Aleksander Wiśniewski 5, Ferrari Franco 5, Łukasz Kolenda 3, Jakub Nizioł 2, Mateusz Zębski 1, Mikołaj Adamczak 0.

Reklama

Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Fan2023-10-23 07:44:30 z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Było blisko, ale zarazem daleko. Coś mi się wydaje, że w tym sezonie przyjdzie obejść się smakiem...będzie 5-6 miejsce.