Kolejny tie-break Cuprum. Tym razem zwycięski

Piotr Pietraszek, inf. prasowa | Utworzono: 2024-01-31 07:00
Kolejny tie-break Cuprum. Tym razem zwycięski - fot. ks.cuprum.pl/Emilia Jankun
fot. ks.cuprum.pl/Emilia Jankun

W inauguracyjnej partii gospodarze objęli prowadzenie, gdy w polu zagrywki pojawił się Jakub Strulak. Po asie Jake'a Hanesa przewaga Cuprum wzrosła (14:9). Dystans zmniejszył się, gdy z dobrej strony zaprezentował się Piotr Orczyk, jednak to nie wystarczyło i pierwszego seta zakończył skutecznym atakiem Alex Berger (25:21).

W drugiego seta lepiej weszli podopieczni Pawła Ruska (3:0). Przy zagrywce Mikołaja Sawickiego gdańszczanom udało się wypracować dwa oczka przewagi (6:8). Im dłużej trwał mecz, tym lepiej wyglądała gra przyjezdnych. Po kolejnym ataku Sawickiego Trefl wygrał tę odsłonę do 20 i wyrównał stan meczu.

Trzecia partia upłynęła pod znakiem wyrównanej gry, bez wyraźnej przewagi jednego zespołu (16:16). Pod koniec przewagę zaczęli zdobywać jednak siatkarze znad Bałtyku. Mikołaj Sawicki dołożył punkt bezpośrednio z zagrywki i było już 18:22. Potem, po sprytnym zagraniu Bergera, gospodarze stanęli przed ostatnią szansą na dogonienie rywali (21:23). Bardzo dobrze prezentujący się w meczu Orczyk zakończył jednak trzeciego seta (21:25).

Czwartą część meczu lepiej rozpoczęli Miedziowi (4:1), a wysoka skuteczność w ataku utrzymywała przewagę miejscowych. Dopiero as serwisowy Patryka Niemca zmniejszył nieco dystans między drużynami. Potem jednak Sawicki został zatrzymany na bloku i lubinianie zaczęli się napędzać w decydującej fazie seta (20:16). Po skutecznym bloku na Orczyku, KGHM Cuprum wygrało 25:21 i o wyniku meczu musiał rozstrzygnąć tie-break.

Początek piątego seta to rywalizacja punkt za punkt (5:5). Potem lubinianie uciekli na trzy oczka przewagi (10:7). Bardzo dobrze w tie-breaku zaprezentował się kapitan Miedziowych, Kamil Kwasowski. W końcówce Cuprum zdołało jeszcze zwiększyć przewagę, a po kolejnym błędzie przeciwników – tym razem w wykonaniu Sawickiego - wygrało ostatecznie 15:10 i w całym spotkaniu 3:2.

Tytuł MVP meczu trafił do amerykańskiego atakującego gospodarzy Jake'a Hanesa, który zdobył w sumie 29 punktów. 

KGHM Cuprum Lubin – Trefl Gdańsk 3:2 (25:21, 20:25, 21:25, 25:21, 15:10)

KGHM Cuprum: Alexander Berger, Jakub Strulak, Jake Hanes, Wojciech Ferens, Paweł Pietraszko, Kajetan Kubicki - Mateusz Masłowski (libero) – Maksymilian Granieczny (libero), Adam Lorenc, Kamil Kwasowski, Seweryn Lipiński.

Trefl: Karol Urbanowicz, Aliaksei Nasewicz, Mikołaj Sawicki, Patryk Niemiec, Kamil Droszyński, Piotr Orczyk - Voitto Koykka (libero) - Jan Franchi Martinez, Lukas Kampa, Kewin Sasak, Jordan Zaleszczyk.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.