To pierwszy taki bieg w Polsce! We Wrocławiu skazani ścigali się ze strażnikami i prokuratorami - Radio Wrocław

To pierwszy taki bieg w Polsce! We Wrocławiu skazani ścigali się ze strażnikami i prokuratorami

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| 9 miesiecy temu, 2025-09-30, 18:22
To pierwszy taki bieg w Polsce! We Wrocławiu skazani ścigali się ze strażnikami i prokuratorami – We Wrocławiu, po raz pierwszy w Polsce, odbył się Yellow Ribbon Run, czyli bieg żółtej wstążki.
We Wrocławiu, po raz pierwszy w Polsce, odbył się Yellow Ribbon Run, czyli bieg żółtej wstążki.
Fot. Joanna Jaros

We Wrocławiu, po raz pierwszy w Polsce, odbył się Yellow Ribbon Run, czyli bieg żółtej wstążki. Jego celem jest wsparcie osób, które wracają do zwykłego życia po wyjściu z więzienia. To sztafeta równości, bowiem obok siebie startują skazani i prokuratorzy, mówiła Maria Ejchart, wiceminister sprawiedliwości, która sama również biegła:

- Podobno jest takie badanie, że każdego z nas dzieli od osoby, która odbywała karę, tylko jeden uścisk dłoni. Te osoby są wśród nas. W naszym interesie jest, żeby nie chciały popełniać przestępstw, nie chciały wrócić do więzienia.

W 8-kilometrowie sztafecie obok siebie wystartowali zarówno strażnicy więzienni, jak i więźniowie.

- Na co dzień jakby funkcjonujemy w różnych etykietach, mamy różne tożsamości zawodowe i tak dalej. Dzisiaj chcemy pokazać wartość wspólnoty. Dzisiaj przede wszystkim chcemy być tutaj jako obywatele - jako ci, którzy szukają tego, co łączy, co jest wspólne - wyjaśniał Grzegorz Miśta, kurator sądowy i współorganizator wydarzenia.

Sprawdź też: Plaga oszustw "na wynajem mieszkania". Po wpłacie kaucji kontakt się urywa, a pieniądze przepadają

 

Jakie były motywacje uczestników biegu?

Panu Aleksandrowi, jednemu z biegaczy, ta idea bardzo się podoba:

- Ja sam jestem z więzienia, jako wyjście kulturalno-oświatowe, przebywam w zakładzie typu półotwartego. I właśnie, żeby pokazać, że tak samo więźniowie, jak i służba więzienna - że wszyscy możemy razem coś zrobić.

Motywacje uczestników biegu były różne:

- Dlatego, żeby pokazać, że po ciężkich przejściach w życiu można normalnie żyć, funkcjonować.
- Wrócić z powrotem na normalny tryb życia, tak?
- Zostawiamy uprzedzenia.
- Tato mnie namówił.
- Bo tato ma chęć pobiec. W przeszłości byłem w zakładzie.

W biegu wzięło udział ponad 230 uczestników. Każdy z nich otrzymał pamiątkowy medal.

Przeczytaj: Ukraińscy samorządowcy podpowiedzą dolnośląskim. Chodzi o ochronę ludności i skuteczną obronę cywilną


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.