Atak z maczetą na kebab w Głogowie. Jest akt oskarżenia dla dwóch 21-latków

Pod koniec lipca dwaj 21-latkowie z Głogowa - Jakub K. i Oliwier Ch. - w środku nocy zaatakowali lokal z kebabem. Na portalu Radia Wrocław informowaliśmy zarówno o samym ataku, jak i zarzutach oraz tymczasowym areszcie dla podejrzanych. Teraz Prokuratura Rejonowa w Głogowie skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie, a także poinformowała o ustalonych szczegółach ataku na kebab.
Sprawdź też: NIK: Wrocławski oddział IPN źle gospodarował majątkiem. Chodzi o ponad 9 milionów złotych
Właściciel uchylił się przed ciosem maczetą
Jakub K. i Oliwier Ch. udali się do lokalu pod wpływem alkoholu. Najpierw dobijali się do środka, a gdy zaalarmowany hałasem właściciel - obywatel Bangladeszu - wybiegł na ulicę, został zaatakowany przez Jakuba K. Napastnik uderzył ofiarę pięścią w twarz. Gdy z lokalu wyszli pracownicy z kijami od szczotek w rękach, uciekł na tyły budynku.
Tam przyszedł drugi napastnik - Oliwier Ch. - uzbrojony w maczetę, którą przekazał Jakubowi K. Ten ponownie zaatakował, tym razem ostrym narzędziem. Poszkodowany uchylił się przed ciosem, a następnie uciekł do środka lokalu razem z pracownikami.
Gdy wszyscy schowali się w środku, napastnicy zaczęli walić i kopać w szyby. W sumie uszkodzili tylne drzwi i dwa okna wystawowe, powodując straty w wysokości 12 tysięcy złotych. Jednocześnie Jakub K. dwukrotnie wykonał w kierunku właściciela gest poderżnięcia gardła.
W regionie: Lubań musi zapłacić ogromne odszkodowanie. Miasto przegrało wieloletni spór sądowy
Zeznania sprawców w sprawie maczety nie były spójne
W toku postępowania przesłuchano zarówno podejrzanych, jak i pracowników lokalu. Oliwier Ch. i Jakub K. przyznali się do winy, ale zasłonili się niepamięcią z powodu nadużycia alkoholu. Niespójne były ich zeznania dotyczące maczety. Jakub K. najpierw zeznawał, że kupił ją "na ryby", a później zmienił wersję na tę podawaną przez kolegę. Oliwier Ch. wyjaśniał, że nabył maczetę, ponieważ kilka dni wcześniej inne osoby groziły mu nożami.
Z kolei pracownicy lokalu zgodnie stwierdzili, że kojarzą sprawców jako klientów lokalu, ale nie mają z nimi konfliktu i nie wiedzą, dlaczego doszło do ataku.
- Jakub K. odpowie za atak z użyciem maczety i zamiar spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i groźby, a Oliwier Ch. za zniszczenie mienia – wspólnie z kolegą. Obaj zostali oskarżeni za działanie z pobudek chuligańskich - informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Jakubowi K. grozi do 20 lat więzienia, a Oliwierowi Ch. do 5 lat pozbawienia wolności.
Obaj mężczyźni nadal przebywają w Areszcie Śledczym we Wrocławiu. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Legnicy.
Przeczytaj: Samolot kołował już na pas startowy, ale w ostatniej chwili zawrócił. Pasażer opuścił pokład w asyście służb
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

