Czy Sutryk i Uhle pogodzą się na święta? "Pod warunkiem, że najpierw przeprosi"

Boże Narodzenie to tradycyjnie czas pojednania. Nawet uczestnicy Wielkiej Wojny w 1914 roku zawiesili na chwilę broń, aby ponad podziałami celebrować Wigilię. Spór pomiędzy prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem a Piotrem Uhle, liderem SOS Wrocław, wydaje się jednak sięgać głębiej. Prezydent Wrocławia zapytany o to, czy podzieli się opłatkiem z radnym, który domaga się jego dymisji, odpowiedział, że najpierw oczekuje przeprosin:
- Ja chętnie się z nim pogodzę i pojednam pod warunkiem, że on mnie, a najpierw wrocławianki i wrocławian, przeprosi za to wszystko, co robi. Jeżeli to zrobi, to jestem gotowy do pojednania. Nie mam z tym żadnego problemu.
Polityka: Ten pomysł podzielił wrocławskich radnych. Chodzi o małżeństwa jednopłciowe
Radny Piotr Uhle przepraszać jednak nie zamierza:
- Ja nie mam za co przepraszać pana prezydenta. Składanie sobie najlepszych życzeń traktuję jako sprawę, która powinna być bezwarunkowa. Ja jestem w stanie podawać ludziom rękę nie do pocałowania. Jeżeli nie chce fizycznie, to ja mu życzę wszystkiego najlepszego, zdrowych, spokojnych świąt. Dużo spokoju, żeby mógł się zająć swoją sprawą karną.
Podczas czwartkowej sesji rady miejskiej radni z klubu PiS apelowali o dymisję prezydenta. Apel został odrzucony dzięki większości Koalicji Obywatelskiej. Jej regionalny zarząd przed tygodniem apelował o dokładnie to samo, co PiS, ale - jak widać - radni z tego klubu zdążyli zmienić zdanie.
Przeczytaj też: Radni przyjęli budżet Wrocławia na 2026 rok. Jest on rekordowy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

