Polska produkuje coraz więcej śmieci. Wrocław odnotowuje wzrost odpadów zielonych - Radio Wrocław

Polska produkuje coraz więcej śmieci. Wrocław odnotowuje wzrost odpadów zielonych

Joanna Jaros
Joanna Jaros, PAP
| 4 miesiące temu, 2026-03-18, 18:43
Polska produkuje coraz więcej śmieci. Wrocław odnotowuje wzrost odpadów zielonych - Polska w liczbach odpadów
Polska w liczbach odpadów
fot. archiwum Radia Wrocław

Stowarzyszenie Polski Recykling wskazuje, że w przeliczeniu na mieszkańca Polska wciąż wypada „całkiem dobrze” na tle Unii Europejskiej, gdzie średnia wynosi 500 kg odpadów na osobę rocznie. W 2024 roku przeciętny wrocławianin wyprodukował średnio około 470 kg śmieci, co oznacza wzrost o niemal 20 kg w porównaniu z rokiem poprzednim.

Największy spadek dotyczył odpadów kuchennych, ulegających biodegradacji - z ponad 15 kg w 2024 roku do niecałych 4 kg w 2025 roku. Największy wzrost, bo aż o 20 kg na osobę, odnotowano w przypadku odpadów zielonych. Wrocławianie albo kupują więcej mebli, albo pozbywają się starych – w 2025 roku wyrzucili ich o około 8 kg więcej.

Mieszkańcy zaczęli też częściej zaśmiecać tereny publiczne - w 2024 roku w ramach interwencyjnego odbierania odpadów zebrano we Wrocławiu niecałe 640 ton, a rok później aż o prawie 1 600 ton więcej.

Sławomir Pacek w rozmowie z Polską Agencją Prasową wyjaśnia, że największy wzrost produkcji śmieci obserwuje się w okresie Bożego Narodzenia, Wielkanocy i wakacji. Średnia miesięczna liczba zużywanych w Polsce opakowań z tworzyw sztucznych wynosi około 80 tys. ton, a w okresach świątecznych jest o 30–40 proc. większa.

Stowarzyszenie Polski Recykling, powołując się na dane GUS, podało, że w 2024 roku najwięcej selektywnie zbierano odpadów biodegradowalnych - 37,6 proc., następnie szkło (12,8 proc.), odpady wielkogabarytowe (12,7 proc.), papier (10,6 proc.) i tworzywa sztuczne (10,3 proc.).

Pacek odniósł się także do funkcjonującego w Polsce od października 2025 roku systemu kaucyjnego, którego celem jest zwiększenie poziomu selektywnej zbiórki opakowań po napojach i osiągnięcie unijnych progów recyklingu. Wskazał na niedociągnięcia, m.in. nieskuteczną politykę informacyjną – wiele osób nie rozumie, po co system został wprowadzony, a w dyskusjach politycznych kaucję często nazywa się nowym podatkiem, na którym mają zyskać operatorzy i prywatne firmy. „To oczywiście nieprawda – celem systemu kaucyjnego jest wyłącznie ochrona środowiska. Operatorzy działają na zasadach non-profit, a nadwyżki finansowe przeznaczane są na usprawnianie systemu” -podkreślił Pacek.

Obecnie w Polsce udaje się osiągnąć 45 proc. zbiórki butelek po napojach, podczas gdy w krajach UE, gdzie systemy kaucyjne działają od lat, poziomy te po dwóch latach przekraczały 90 proc. Kolejnym problemem systemu w Polsce jest wyłączenie z niego jednorazowych szklanych opakowań, tzw. małpek. Pacek podkreślił, że system powinien być „pełny i kompleksowy”, ponieważ każde wyłączenie powoduje niezrozumienie i negatywne nastawienie społeczne.

Dane z wrocławskiego Ekosystemu, spółki zajmującą się odpadami w mieście:

Przeczytaj też: Montują odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A4. Są utrudnienia dla kierowców

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.