"Ofiar UPA" i "Zygmunta Rumla", tak mają nazywać się nowe ulice we Wrocławiu według radnych Prawa i Sprawiedliwości

"Ofiar UPA" i "Zbigniewa Rumla", tak Prawo i Sprawiedliwość chce nazwać dwie nowe ulice we Wrocławiu. Partia tłumaczy, że chodzi o pamięć o zamordowanych, ale też i o pojednanie. Zbigniew Rumel, młody poeta który trafił do Batalionów Chłopskich zginął bowiem jako emisariusz próbujący porozumieć się z UPA w sprawie wspólnej koalicji antyhitlerowskiej.
- Ogromny zwolennik takiej naprawdę pięknej, dobrej współpracy, dobrego życia w jednym kraju między Polakami a Ukraińcami. Zginął tragicznie właśnie z dziesiątego na jedenastego jako emisariusz, żeby właśnie konflikt między Polakami i Ukraińcami wtedy załagodzić - tłumaczy Poseł Mirosława Stachowiak-Różecka.
Po wakacjach Prawo i Sprawiedliwość złoży do Rady Miejskiej Wrocławia apel w sprawie wpisania tych dwóch propozycji do banku nazw ulic.
- Chcemy, aby już po wakacjach, czyli 17 września, taki apel został przegłosowany przez Radę Miejską i liczymy na poparcie wszystkich klubów, także Koalicji Obywatelskiej Lewicy do tej pozytywnej inicjatywy - mówi radny Andrzej Kilijanek.
Jeżeli apel zostanie przyjęty, trzeba będzie jeszcze znaleźć lokalizacje i skonsultować pomysł z mieszkańcami.
CZYTAJ WIĘCEJ: Prawie 12 miliardów złotych na bezpieczeństwo i obronność z KPO. Samorządy i przedsiębiorcy z Dolnego Śląska już mogą składać wnioski
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

