Ten wrocławski park przeszedł modernizację za ponad milion złotych. Teraz niszczą go wandale
Park Średzki rok temu przeszedł kompleksową modernizację wartą ponad milion złotych. Niestety, obecnie jest on jednym z ulubionych miejsc wandali, którzy notorycznie dewastują park.
Jakie jeszcze parki najczęściej niszczą wandale? Odpowiedział nam Marek Szempliński, rzecznik prasowy Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu.
- Tak jak w Parku Średzkim było niedawno. Jakieś ekipy pojawiają się nad zbiornikiem wodnym, gdzie jest świeżo wybudowany pomost i działają tak, że to wyłamują, rozcinają. To już kilkanaście tysięcy to pochłonęło. W Parku Klecińskim ginęły kosze na śmieci. W Parku Południowym było podpalone drzewo.
- Na akty wandalizmu w parkach reaguje Straż Miejska - mówi Piotr Szereda, naczelnik Oddziału Wykroczeń Straży Miejskiej Wrocławia.
- Funkcjonariusze Straży Miejskiej Wrocławia w ramach tych czynności prowadzonych czy to przy Parku Grabiszyńskim, czy to tutaj w rejonie Hali Stulecia, kontrolują także pod tym kątem, mają baczenie, zwracają uwagę na to, co robią osoby tam przebywające. Tego rodzaju kontrole odbywają się również w godzinach nocnych, po zapadnięciu zmroku.
Największy problem dla ZZM to samoobsługowe toalety, które są notorycznie demolowane m.in. w Parku Jedności czy Strachowickim. Ich koszt zakupu jest spory, a monitoring wewnątrz nie wchodzi w grę. Jakie zdanie o aktach wandalizmu mają spacerowicze?
- Dla mnie to jest wandalizm totalny i w ogóle niezrozumiałe, dlaczego ktoś idąc rozwala ławkę albo niszczy kosz.
- Za głupotę ludzką to trudno wytłumaczyć czymś konkretnym.
- Oczywiście, że to jest bulwersujące. Nie powinno tak być.
Zakup nowej ławki przez ZZM to koszt między 1,5 a 3 tysiące złotych.
Przeczytaj także: Będzie remont na wrocławskiej Gądowiance. Kierowcy mogą spodziewać się sporych utrudnień
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

