Armia nadciąga do Wrocławia! New Model Army w Nie Było Grane! (RWK)

Michał Kwiatkowski | Utworzono: 2016-10-15 14:36 | Zmodyfikowano: 2016-10-15 14:36

Okazuje się, że tak i to jakie! Bliżej, więcej? Hampstead to nie jest szczególnie znane miejsce na mapie Wielkiej Brytanii, podobnie jak i Clive Langer nie jest powszechnie znanym muzykiem. Ale jeśli spojrzymy na okładki płyt Elvisa Costello czy też Morrisseya, nazwisko Langera odnotujemy, ale w rubryce: producent. Wraz ze studyjnym partnerem Alanem Winstanley'em jego nazwisko odnajdziemy na „Punch the Clock”, „Goodbye Cruel World“ Elvisa Costello And The Attractions czy też „Kill Uncle” Morrisseya.

Tym razem jednak Langer postanowił stanąć po drugiej stronie konsolety. Dwa lata temu utworzył zespół The Clang Group, a przed kilkoma dniami ukazała się jego debiutancka płyta „Practice”, na której udzielają się też starzy znajomi: Suggs z Madness i Andy Mackay z Roxy Music. Trzeba powiedzieć, że jak na starszego pana, debiutancka płyta wypełniona jest młodzieńczym wigorem. A nie jest to rzecz tak oczywista, bo takowy ciężko znaleźć chociażby na najnowszych produkcjach młodszych od niego muzyków Pixies czy Warpaint. Sprawdzimy, wyabstrahujemy najlepsze momenty.


A jeśli chodzi o Pixies, to już wkrótce będzie możliwość zobaczyć jak radzą sobie z nowym materiałem. Dokładnie 16 listopada zespół wystąpi w poznańskiej Hali Arena w ramach światowej trasy koncertowej, promującej „Head Carrier”. Album wyprodukowany został przez Toma Dalgety'ego, znanego ze współpracy z Killing Joke czy Royal Blood. Skład Pixies oficjalnie od teGo albumu powiększył się o basistkę Paz Lenchantin, która koncertowała już z zespołem, odgrywając również znaczącą rolę przy powstawaniu „Head Carrier”.

 Audycja Nie Było Grane czyli sludge, doom, indie, shoegaze, alternatywa, eksperymenty i proste piosenki - Radio Wrocław Kultura, w soboty od 16.00 do 20.00.

Zima. O najnowszym krążku New Model Army zatytułowanym „Winter” powinienem napisać w samych superlatywach. Justin Sullivan po raz kolejny nie dał się oczarować możliwościami nowoczesnej techniki, dzięki czemu zbiór 13 nowych utworów brzmi świeżo, przekonująco i przede wszystkim bardzo surowo. Przez ostatnie 36 lat z New Model Army bywało różnie, punkowy czad przenikał się z folkowymi melodiami. „Winter” tym razem nie przynosi balladowego wytchnienia, ale skoro Sullivan z pasją przygląda się światu pozbawionemu ideałów, komentując kryzys spowodowany uchodźcami, nie ma miejsca na kompromisy. Weźmy chociaż „Beginning”, w którym przesterowany pochód basu stopniuje napięcie (The cities had been all in flame/That summer when the rage came), w tle pojawia się gitara i fortepianowe plamy, a wokal Sullivana świdruje nam głowę w dramatycznym finale.

Justin Sullivan bardzo lubi nasz kraj i regularnie go odwiedza. Trwający właśnie mały objazd po Polsce będzie miał swoje zwieńczenie w niedzielny wieczór we Wrocławiu. Przed koncertem w Starym Klasztorze, Justin Sullivan przywoła dla nas muzykę z najnowszego albumu, pojawią się też starsze utwory zespołu oraz bilet na niedzielny koncert New Model Army, który otrzyma ktoś z was!


Zapowiedziami 2 ważnych koncertów zamkniemy też nasze spotkanie: Julia Holter i Russian Circles. Julia Holter debiutowała przed 5 laty albumem „Tragedy”. Jej ostatni, jesienny krążek „Have You in My Wilderness", zachwycił fanów i krytyków. Słusznie, bo to jedno z najważniejszych wydawnictw ostatnich lat. Na przestrzeni 10 kompozycji doskonale ze sobą współistnieje awangardowy polot z barokowymi lecz nieprzesyconymi aranżami, a całość spaja intymny głos Holter. Muzyka wywołująca reakcję polimotoryczną, tak więc i na koncert będziemy czekać z wypiekami na twarzy. A ten w Sosnowcu, już 8 listopada, w ramach Festiwalu Ars Cameralis.

Z kolei Russian Circles to amerykańskie trio, powstałe w Chicago w 2004 r. Russian Circles przed rokiem gościli na Asymmetry Festivalu. Od tego czasu w ich katalogu przybyła kolejna pozycja, album „Guidance” czyli piękna sprzeczność, w której uduchowiona post-rockowa ścieżka dźwiękowa łączy się z black metalowym mrokiem i agresją. Russian Cirlces pojawią się we wrocławskim Firleju już w najbliższy piątek.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.