Derby Dolnego Śląska dla szczypiornistów z Głogowa

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2017-11-18 20:30
A|A|A

fot. KS SPR Chrobry Głogów

Derbowe spotkanie od początku miało wyrównany przebieg, a emocje towarzyszyły kibicom do końcowej syreny. Początek to gra według scenariusza: bramkę za bramkę. Dopiero w 22. minucie przewaga jednej z drużyn po raz pierwszy była wyższa niż jeden gol. Po dwóch trafieniach z rzędu Kamila Sadowskiego gospodarze prowadzili 10:8. Chwilę potem było 13:10 dla głogowian po skutecznym rzucie Wiktora Kubały. Chrobry nie zdołał jednak utrzymać skromnej zaliczki do przerwy. Trafienia Andersona Moliny da Silvy przyczyniły się do tego, że po 30 minutach na tablicy wyników był remis 14:14.

Po zmianie stron częściej na prowadzeniu byli lubinianie. Ambitnie walczący młody zespół Zagłębia w 40. minucie po dwóch bramkach Jana Czuwary i trafieniach Arkadiusza Moryto i Dawida Przysieka odskoczył na 3 gole. Wystarczyło jednak 5 minut, by zespół Jarosława Cieślikowskiego odrobił straty. Sytuacja powtórzyła się w dramatycznej końcówce spotkania. W 55. minucie goście prowadzili 28:26, a na 120 sekund przed ostatnią syreną 29:28. Ostatnie 2 minuty należały jednak do Chrobrego. Najpierw wyrównał Damian Krzysztofik, a w ostatniej minucie gola na wagę zwycięstwa gospodarzy zdobył najskuteczniejszy gracz głogowskiej ekipy Wiktor Kubała.

Chrobry Głogów - Zagłębie Lubin 30:29 (14:14)

Chrobry Głogów: Kapela, Stachera – Babicz, Biegaj, Klinger, Krzysztofik, Kubała, Orpik, Pawłowski, Płócienniczak, Rydz, Sadowski, Tylutki, Więdłocha, Zdobylak.

Zagłębie Lubin: Małecki, Skrzyniarz – Bondzior, Czuwara, Dawydzik, Mollino, Kużdeba, Mrozowicz, Moryto, Pawlaczyk, Pietruszko, Przysiek, Stankiewicz, Szymyślik.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama