Ważne zwycięstwo koszykarzy Śląska w Radomiu

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2020-01-12 21:16 | Zmodyfikowano: 2020-01-12 21:17
A|A|A

fot. wks-slask.eu

Kluczem do zwycięstwa była fantastyczna druga kwarta, którą Śląsk wygrał 30:14 i dzięki czemu prowadził do przerwy 48:34. Nie oznacza to jednak, że potem nie było już emocji. Radomianie zbliżyli się do gości na przełomie trzeciej i czwartej kwarty.

Po trójce Artura Mielczarka na 9,5 minuty przed końcem meczu był remis 64:64. Śląsk przeprowadził wtedy trwającą 2 minuty serię 10:0. HydroTruck znów zaczął odrabiać straty i po kolejnym trafieniu dystansowym - tym razem Roda Camphora przewaga wrocławskiej drużyny stopniała do wyniku 74:72 na 4,5 minuty przed końcem. W odpowiedzi Torin Dorn najpierw przestrzelił, ale zaraz zebrał piłkę po swoim pudle i trafił na 76:72. Spokój Śląskowi dała jednak dopiero trójka Devoe Josepha na 85:78 na 55 sekund przed końcem. Lider WKS skończył spotkanie z 23 punktami.

Śląsk grał na bardzo dobrej, 51% skuteczności z gry - 32/63. Dla porównania rywale trafili 27/63 rzutów (43%). Goście byli także lepsi w pomalowanym 36:26, a znakomite wsparcie dali rezerwowi. Zmiennicy we wrocławskiej drużynie zdobyli 31 punktów. W ekipie z Radomia... 0.

HydroTruck Radom - Śląsk Wrocław 83:87 (20:18, 14:30, 27:16, 22:23)

Punkty dla HydroTrucku: Rod Camphor 21, Adrian Bogucki 19, Artur Mielczarek 17, Carl Lindbom 14, Obie Trotter 12, Marcin Piechowicz 0, Daniel Wall 0, Filip Zegzuła 0.

Punkty dla Śląska: Devoe Joseph 23, Michael Humphrey 17, Danny Gibson 13, Kamil Łączyński 9, Aleksander Dziewa 9, Torin Dorn 6, Mathieu Wojciechowski 4, Michał Gabiński 3, Andrew Chrabascz 3, Jakub Musiał 0.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama