Koszykarski Śląsk zaczyna sezon domowym meczem z Astorią

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2020-08-28 07:21 | Zmodyfikowano: 2020-08-28 07:22
A|A|A

– Astoria to bardzo groźny zespół, grający bardzo szybko, bardzo niewygodnie, agresywnie. Jest w nim trzech zawodników wiodących i bardzo dobrzy zadaniowcy. Na pewno czeka nas niełatwe zadanie ze względu na to, że Astoria jest w komplecie od początku lipca i mieli całe 2 miesiące, żeby się przygotować do tego meczu. My pomimo swoich problemów postaramy się odpowiedzieć i wygrać to spotkanie – mówi kapitan Śląska Michał Gabiński. Te problemy to przerywane przygotowania WKS z powodu koronawirusa w zespole. Zespół stracił ponad tydzień wspólnych treningów i musiał przekładać mecze sparingowe.

Gabiński to jeden z trzech powracających w tym sezonie zawodników. W składzie z poprzedniego sezonu zostali jeszcze Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Reszta to nowe twarze. Trener Oliver Vidin, który trafił do zespołu w trakcie poprzedniego sezonu tym razem mógł stworzyć zespół według własnej wizji i w pierwszej kolejności sięgnął po serbskiego rozgrywającego Strahinję Jovanovicia, który rozegrał właśnie bardzo dobry sezon w rumuńskiej Steaule Bukareszt. Kolejnymi ruchami było zatrudnienie mającego za sobą grę w uznanych klubach europejskich reprezentanta Węgier, centra Akosa Kellera, czy ściągnięcie z NCAA zawodnika na pozycję 2/3 – Artura Łabinowicza. W międzyczasie ogłoszone zostały dwa najważniejsze transfery: pozyskanie gracza z pozycji 1/2, Garreta Nevelsa, zawodnika doświadczonego m.in. na poziomie ligi włoskiej, Eurocup czy ligi ACB (śr 11,6 pkt, 4,3 zb, 1,9 ast w sezonie 2018/2019) oraz Elijaha Stewarta – uniwersalnego, wyszkolonego technicznie i atletycznego skrzydłowego, jednego z najlepszych zawodników ligi fińskiej w barwach tamtejszej czołowej drużyny Helsinki Seagulls (śr. 18 pkt, 5,2 zb, 1,5 ast, EVAL 18,8), który w drużynie Śląska rozegra dopiero drugi zawodowy sezon.

– Garrett jest bardzo mocny fizycznie, jest dobrym strzelcem i ma doświadczenie. Zobaczymy, w jaki sposób zaadaptuje się do naszej drużyny, bo jest z nami tylko od dwóch tygodni, to niezbyt wiele czasu. Astoria gra podobnie do tego, co prezentowała w poprzednim sezonie. Bardzo dużo biegają, starają się doprowadzić do jak największej ilości posiadań. Wysocy zawodnicy zawsze walczą o ofensywne zbiórki, nie grają zbyt wiele na low-poście, ale mają swoje umiejętności. Kluczowym zawodnikiem i generałem parkietu jest u nich Michał Chyliński. Z Corey’em Sandersem i Tomislavem Gabriciem tworzą bardzo groźny tercet. Pozostali zawodnicy jak Loncar, Frąckiewicz, Aleksandrowicz, Nizioł, Krasuski itd. podążają za ich przywództwem i wszyscy spełniają swoje role. Myślę, że to dobra drużyna i będą w tym sezonie prezentować niezłą koszykówkę, tak jak w poprzednim – mówi serbski szkoleniowiec Śląska.

Jak prezentuje się rywal WKS? – Astoria to bardzo groźny zespół, grający bardzo szybko, bardzo niewygodnie, agresywnie. Jest w nim trzech zawodników wiodących i bardzo dobrzy zadaniowcy. Na pewno czeka nas niełatwe zadanie ze względu na to, że Astoria jest w komplecie od początku lipca i mieli całe 2 miesiące, żeby się przygotować do tego meczu. My pomimo swoich problemów postaramy się odpowiedzieć i wygrać to spotkanie – mówi Michał Gabiński.

Kibicom przypominamy, że podczas meczów w hali Orbita obowiązuje reżim sanitarny – przy wejściu mierzona jest temperatura, obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w trakcie przemieszczania się po obiekcie, zalecany jest dystans społeczny i częsta dezynfekcja rąk (obowiązkowa przy wejściu). Klub prosi o zajmowanie miejsc tylko i wyłącznie wyznaczonych na zakupionych biletach. W świetle obowiązujących przepisów sprzedaż stacjonarna na to spotkanie nie będzie prowadzona – wejściówki można nabywać tylko i wyłącznie przez internet za pośrednictwem serwisu abilet.pl. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama