Nie chcą u siebie kopalni, przyjechali protestować do Wrocławia. Chodzi o kamieniołom Jurczyce
Mieszkańcy Krainy Wygasłych Wulkanów w okolicy Gór Kaczawskich przyjechali z protestem do marszałka województwa. Francuska firma Colas chce rozpocząć w tej okolicy wydobycie bazaltu. O sprawie wielokrotnie pisaliśmy na stronie internetowej Radia Wrocław. To rejon turystyczny i boimy się o swoje firmy, mówi Ewelina Rozpędowska:
- Ja nie zajmuję się turystyką, restauracją dlatego, że ja zawsze marzyłam o tym, żeby się zajmować tym, tylko dlatego, że dwadzieścia parę lat temu, jak zamieszkałam w Krainie Wygasłych Wulkanów, to bezrobocie wynosiło 40%. Ja wtedy marzyłam o tym, żeby pracować w parku narodowym, bo jestem z wykształcenia przyrodnikiem.
W takim hałasie nikt nie będzie chciał odpoczywać, mówi Pan Krzysztof, właściciel pensjonatu:
- Drogami, które prowadzą przez większość naszego terenu, co 3,5 minuty, przez 14 godzin dziennie, przez ponad 30 lat będzie przejeżdżał TIR. Nie da się tego pogodzić z wypoczynkiem. Do tego pojawi się pył, hałas.
We Wrocławiu nikt nie spotkał się z protestującymi, ale zostali oni zaproszeni na rozmowę w pierwszej połowie maja. Michał Nowakowski, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego, powiedział Radiu Wrocław, że na razie niewiele można zrobić, bo nie wpłynął do nich wniosek o wydanie koncesji na wydobycie.
Wcześniej pisaliśmy: Sprawa kopalni w Dobkowie. Mieszkańcy składają do sądu skargę na radnych miejskich
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


