Sztuczna inteligencja a prace dyplomowe. Studenci coraz częściej korzystają z AI, ale bez konsekwencji

Wrocławskie uczelnie bez unieważnionych prac z powodu sztucznej inteligencji. Jak ustaliło Radio Wrocław, większość uczelni albo nie prowadzi takich statystyk albo do tej pory nie odnotowała ani jednego przypadku unieważnienia pracy z tego powodu. Jak podkreśla Stanisław Czyż, profesor wrocławskiego AWF-u i pełnomocnik rektora do spraw wykorzystania sztucznej inteligencji, obecnie nie istnieją rozwiązania, które ze stuprocentową pewnością potwierdzą, że dana praca została napisana przez sztuczną inteligencję:
- Student powie, że on tak pisze, ponieważ korzysta tak często ze sztucznej inteligencji, że nabrał takiego manieryzmu i używa na przykład tych długich myślników, wtrąca słowa, które są bardzo rzadko używane. Powiedzenie, że praca została napisana ze sztuczną inteligencją i podać to jako powód odrzucenia pracy może być prawnie bardzo ryzykowne. Nie mamy takich narzędzi.
Sztuczna inteligencja stała się częścią studenckiej codzienności
W ubiegłym roku akademickim dyplom ukończenia studiów otrzymało w Polsce ponad 306 tysięcy absolwentów. To o blisko 15 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Sztuczna inteligencja stała się częścią studenckiej codzienności. Według międzynarodowego raportu HEPI i Kortext niemal 90% studentów korzysta z narzędzi opartych na AI podczas przygotowywania prac dyplomowych. Wrocławscy studenci nie ukrywają, że jest to dla nich spore ułatwienie:
- Pracę napisałem jak najbardziej z Chatem GPT z tego względu, że było to znaczne ułatwienie, które po prostu oszczędzało czas.
- Korzystałam ze sztucznej inteligencji, jeśli chodzi o robienie tabelek i generowanie grafik niektórych.
- Myślę, że czasem nawet nieświadomie korzystam ze sztucznej inteligencji, więc nazwałbym ją takim promotorem 2.0.
Coraz więcej uczelni wymaga dziś od studentów złożenia oświadczenia, czy podczas przygotowywania pracy dyplomowej korzystali ze sztucznej inteligencji. Jeśli tak, muszą również wskazać, w jakim zakresie ją wykorzystali.
Na razie nie istnieją narzędzia, które pozwalałyby jednoznacznie stwierdzić, czy praca dyplomowa została napisana przy zbyt dużym udziale sztucznej inteligencji. Eksperci nie wykluczają jednak, że wraz z rozwojem takich rozwiązań również wcześniej złożone prace będą mogły zostać ponownie zweryfikowane. Jednocześnie uczelnie podkreślają, że zgodnie z dobrymi praktykami to student powinien pozostać głównym autorem pracy, a sztuczna inteligencja może pełnić jedynie rolę pomocniczą.
Lubin: Ratownicy chcieli rozpocząć pracę pod wpływem narkotyków. Zostali zwolnieni i trafili do aresztu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

