Kancelaria prawna oszukała 163 klientów na 1,8 miliona złotych? Wkrótce wyrok w sprawie, która ciągnie się latami

2 lata więzienia w zawieszeniu, 100 tysięcy złotych nawiązki i grzywny oraz obowiązek naprawienia szkody. Takiej kary domaga się oskarżyciel dla Zbigniewa K., byłego prezesa legnickiej kancelarii prawnej. 163 poszkodowanych szacuje swoje straty na ponad 1,8 miliona złotych. O nieprawidłowościach w tej kancelarii - jako pierwsi - mówiliśmy w Radiu Wrocław dokładnie 20 lat temu, a później między innymi w 2018 roku.
Firma odzyskiwała wierzytelności, ale tylko część kwot przelewała na konta zleceniodawców. Oprócz tego - na podstawie cesji wystawionych "in blanco" przez osoby, które nie miały pojęcia, co podpisują - długi były sztucznie dzielone, by mnożyć koszty postępowania.
Prokuratorzy - po długim i skomplikowanym zbieraniu dowodów - przekazali sprawę do sądu 9 lat temu. Na ławie oskarżonych Zbigniewowi K. towarzyszą dyrektorka ds. finansowych i główna księgowa.
Sprawdź też: CBA zawiadamia prokuraturę ws. głośnego przetargu we wrocławskim szpitalu. Co sprawdzą śledczy?
Dwie oskarżone wniosły o uniewinnienie
Proces toczy się w żółwim tempie głównie przez różne zabiegi strony, która się broni. Tylko w poniedziałek - przed mowami obrońców - oskarżeni czterokrotnie próbowali odwołać sędziego, wznowić etap dowodowy, a nawet unieważnić cały przewód. Apelacyjny skład sędziowski na to nie pozwolił. Ostatecznie Dorota Ś., była główna księgowa, jako pierwsza z trójki oskarżonych skorzystała z prawa do ostatniego słowa:
- Byłam zwykłym pracownikiem - księgową, która wykonywała polecenia szefostwa. Nie przywłaszczyłam żadnych pieniędzy należących do klientów, gdyż nawet nie miałam takich możliwości. Wnoszę o uniewinnienie.
O uniewinnienie poprosiła również Elżbieta W., była dyrektor ds. finansowych w kancelarii prawnej. Główny oskarżony w tym procesie - mec. Zbigniew K. - jeszcze czeka na mowę swojego adwokata, który nie pojawił się na poniedziałkowej rozprawie.
Wyroku w tej sprawie należy się spodziewać jeszcze w tym miesiącu.
W regionie: Seria napaści na kobiety w Kamiennej Górze przerwana. 30-latek trafił do aresztu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

