Wrocław na ratunek Puszczy Białowieskiej

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2017-07-13 19:49
A|A|A

Aktywiści zachęcają do wspólnego protestu przeciw masowemu wycinaniu drzew w Puszczy Białowieskiej. Demonstracja ma być też aktem solidarności z ekologami i aktywistami walczącymi o Puszczę w samym jej sercu. Udział w niedzielnej akcji zapowiedzieli miedzy innymi prof. Tomasz Wesołowski z Pracowni Biologii Lasu Uniwersytetu Wrocławskiego, który od ponad 40 lat prowadzi nieprzerwanie badania w pierwotnych lasach Puszczy Białowieskiej. Swój udział potwierdzili również między innymi: dr Robert Maślak z Instytutu Biologii Środowiskowej UWr. oraz wybitna pisarka Olga Tokarczuk.

Początek niedzielnej manifestacji o godzinie 16 przy Pręgierzu. Organizatorem wydarzenia jest Grupa Wrocławianie Przeciw Myśliwym oraz organizacje Greenpeace Wrocławska Grupa Lokalna, Viva Akcja dla Zwierząt - Wrocław i Stowarzyszenie "Empatia".

Wydarzenie wesprze swoim muzyczny występem Smalec z przyjaciółmi oraz Wrocławska Samba Podwórkowa. Zapraszamy i jednocześnie apelujemy o obecność w demonstracji każdego, komu nie jest obojętny los Puszczy Białowieskiej. Puszcza dramatycznie potrzebuje naszej pomocy. Udzielmy jej w największym zakresie, na jaki nas stać, choćby uczestnicząc niedzielnej w manifestacji - piszą organizatorzy na oficjalnej stronie eventu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Absolwent studiów biologi
2017-07-17 09:48:15
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 0
Do obrony zgłosili się również naukowcy z wrocławskich uczelni wyższych. Którzy nota bene prowadzili tam badania przez wiele lat. Puszcza nie należy do leśników! Wycinka w niczym nie pomoże to pewne.
~Realista
2017-07-13 17:39:52
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 2
Najgorzej jak się za coś biorą ci którzy się na tym nie znają. Rozumiem, że jest to dobry sposób na spędzanie wolnego czasu i zawarcie nowych znajomości, lecz gospodarkę leśną zostawcie leśnikom, bo to nie jest to samo co picie piwa w parku czy na murku. Widziałem już bujne lasy w strefie chronionej, porażone kornikiem, które wiatr położył w jedną noc.
Reklama